środa, 7 sierpnia 2024

Pachnący duet od Treaclemoon

Pachnący duet od Treaclemoon

Większość z Was kojarzy markę których kosmetyki są iście kolorowe, egzotyczne, i prawie że do zjedzenia! Marka TREACLEMOON króluje w swoim asortymencie, który zbiera coraz większą rzeszę fanek. No bo jak nie kochać kąpieli pełnych piany, wspaniałych i jakże realnych zapachów, które ulatniają się podczas domowego spa! Do tego świetne, wegańskie składy oraz ich mega wielki wybór! Dziś chciałabym przedstawić Wam dwa produkty, które kupiły mnie już na "dzień dobry"!


Tym razem wersja dla fanek uzależnionych od słodkich akcentów 👌

🍓 FROSTED CANDY ANGEL 



Mgiełka do ciała o zachwycającym zapachu słodkiej gruszki, waty cukrowej i truskawek. Zawiera 100% naturalny ekstrakt z truskawek 🍓
Mgiełka posiada lekka formułę o długotrwałym zapachu i jest znacznie lżejsza niż tradycyjne perfumy, co czyni je idealnym wyborem dla osób, które preferują subtelniejsze zapachy lub mają wrażliwą skórę. Do tego utrzymuje się przez wiele godzin, zapewniając poczucie świeżości przez cały dzień. Zapach słodziaśny i przypomina mi cukierki pudrowe z odrobina wytrawności w tle

🍓The Raspberry Kiss - Malinowy pocałunek.



To Krem do rąk o zapachu słodkich malin i moreli z mieszanką smoczego owocu i olejku migdałowego. Ta urocza buteleczka posiada wegańską i lekka formułę, która wspaniale odżywia, regeneruje oraz zapewnia, że skóra zostaje nawilżona i ukojona. Jego zgrabne opakowanie, śmiało znajdzie miejsce w torebce czy nawet samochodzie. 


Oba te kosmetyki to gwarancja zadbanej skóry jak też przyjemnie ukojonej cudownym zapachem… który wynagradza dosłownie wszystko🫶🏻Na stronie TREACLEMOON  znajdziecie wszystko , czego potrzebuje Wasze ciało jak i dusza ;)

Znacie produkty @treaclemoonpolska ?



                                                               Pozdrawiam,














poniedziałek, 5 sierpnia 2024

Świadoma i dojrzała pielęgnacja z serum MIXA

Świadoma i dojrzała pielęgnacja z serum MIXA

 

Kochane, czy Wasza skóra z wiekiem też szaleje? Ja myślałam, że mnie osobiście nic chwyta, prócz nieubłagalnie mijającego czasu. Jednak od może ponad roku zauważyłam zmiany, które powodują, że moja dotychczasowa pielęgnacja idzie do wymiany i to takiej konkretnej. Do niedawna wystarczały mi mocno nawilżające kosmetyki i moja cera była happy. Teraz niestety już tak nie jest! Prócz mojej suchej skóry, doszły zmiany, które raczej stawiałbym na przebarwienia, które wyglądają no nie oszukujmy się mało estetyczne! 

W poszukiwaniu produktów, które dogodziłyby zarówno mnie jak i mojej skórze, na moje szczęście pojawiła się nowa linia kosmetyków MIXA! Dokładnie chodzi mi o sera do twarzy z gamy Mix & Match! Ogólnie mamy ich trzy rodzaje bowiem w tej linii znajdziecie serum przeciw Niedoskonałościom z kwasem salicylowym i niacynamidem, serum przeciw przebarwieniom z witaminą Cg i wasem glikolowym oraz ostatnie serum nawilżające przeciw przesuszeniom z kwasem hialuronowym i kwasem mlekowym. Te dwa ostatnie, to właśnie moje odkrycie, które jest ze mną codziennie podczas mojej zarówno dziennej jak i nocnej pielęgnacji. Dlatego dziś chciałabym Wam je troszkę bardziej przybliżyć.


SERUM PRZECIW PRZEBARWIENIOM Z WITAMINĄ CG I KWASEM GLIKOLOWYM


Jest to serum, ze stabilną formą witaminy C i kwasem glikolowym, dedykowane właśnie osobom borykającym się z przebarwieniami. Oba te składniki aktywne pozwalają na wyrównanie kolorytu skóry, rozświetlając ją i zapewniając delikatne złuszczenie.


Mam cerę mieszaną ale przebarwień do niedawna nie posiadałam. Na początku myślałam, że może jakie tymczasowe zaburzenia jednak, po ekspozycji słonecznej, gdzie "plamki" pokazały się coraz liczniej i intensywniej doszłam do wniosku, że czas wdrożyć kosmetyki, które pomogą mi je zniwelować. Tak też sięgnęłam po serum MIXA. Na początku stosowałam go rano i wieczorem na dobrze oczyszczoną skórę. Bardzo fajna, przyjemna formuła, która dobrze się aplikuje jak i szybko wchłania. Kosmetyk ma lekko żółtą barwę ale na skórze jest niewidoczny. Na dzień dobry serum zachęca swoim zapachem, który jak na tego rodzaju kosmetyk jest dość intensywny. Jeśli chodzi o efekty, to trzeba troszkę odczekać by zauważyć , co tak naprawdę zmieniło się w skórze. Na samym początku serum fajnie nawilża, buźka jest miękka i przyjemna w dotyku. Z czasem zauważyłam, że regularne stosowanie tej wersji delikatnie rozjaśnia cerę i ujednolica jej koloryt. Cera wyraźnie staje się bardziej promienna a moje plamki....jakby się wystraszyły!


SERUM NAWILŻAJĄCE PRZECIW PRZESUSZENIOM Z KWASEM HIALURONOWYM I KWASEM MLEKOWYM

Ta opcja nawilżająca przeznaczona jest dla osób posiadających cerę wrażliwą lub skłonną do przesuszenia. Kwas hialuronowy pozwala zapewnić skórze odpowiednie nawilżenie a kwas mlekowy dodatkowo wzmacnia barierę hydrolipidową.

Tutaj serum ma kolor już przezroczysty a jego formuła nie odbiega od koleżanki. Wygodna pipetka dozuje wystarczającą ilość by nanieść produkt na twarz. Serum nie lepi się, szybko wchłania i szybko daje uczucie ukojenia i nawilżenia. Jest to wersja idealna do codziennej pielęgnacji. Produkt nie roluje się, nadaje się pod makijaż jak też pod krem na noc czy też na dzień. Dodatkowo serum lekko wygładza twarz oraz minimalizuje podrażnienia. Serię z kwasem hialuronowym często też dodaję do maseczki z algami, dzięki czemu efekty są jeszcze lepsze ;) Fajne jest to, że serum MIXA mają szerokie spektrum zastosowań, więc każdy znajdzie coś dla swojej skóry!

Co warto jeszcze wspomnieć, że formuły serum możecie sobie miksować wedle uznania jak i potrzeb Waszej skóry. Wystarczy je nakładać warstwami na różne  strefy twarzy, wmasować i cieszyć się piękną i zadbaną cerą!

Serum MIXA obecnie dostępne jest w promocji w Rossmanie i potrwa od 23.07.2024 do 08.08.2024 ;)


#mixa #skincare #mixaserum #serumlab @mixa_polska


                                                         Pozdrawiam,








piątek, 2 sierpnia 2024

Pure Beauty Box "Sunny Time"

Pure Beauty Box "Sunny Time"

 

No i mamy sierpień! Nie wiem czy tylko mi tak mijają te dni jak z bicza strzelił czy co? Jeszcze wczoraj pisałam Wam o moich ulubieńcach lipcowych a dziś przed sobą mam już pudełko sierpniowe! Szok! Żeby poprawić sobie humor pokażę Wam dzisiaj najnowszą edycję tajemniczych pudełeczek od Pure Beauty. Ty razem seria "Sunny Time", która jeszcze jest w akcencie wakacyjnym nie tylko wizualnie ale też skrywa w sobie wakacyjną moc!



NEONAIL Baza hybrydowa

Nie jest to zwykła baza, bowiem tutaj mamy wersję Glitter. Czyli Glitter Effect Base Peach Twinkle. To półtransparentny, brzoskwiniowy odcień z drobinkami folii, która fantastycznie mieni się w świetle. Coś nowego i fajnego, które nie tylko potrafi odświeżyć manicure ale dodać mu ciekawego wyglądu. Uwielbiam takie hybrydowe nowości!



ARTISHOQ Maska do wlosów


Kolejny produkt marki w moich zasobach ale tym razem padło na maskę do włosów o działaniu odbudowującym. Jej zadaniem jest wzmocnić i wygładzić Nasze włosy oraz poprawić ich sprężystość! Zapowiada się ciekawie, bo po urlopie własnie potrzebuję czego odżywczego na moje włosy! Plus że maska zapobiega rozdwajaniu się końcówek oraz łamliwości włosów. Podobno efekt widoczny po pierwszym użyciu! Zobaczymy ;)


MISS SPORTY Lakier do Paznokci

Matko jak ja dawno nie miałam lakierów do paznokci! Marka Miss Sporty, marka moich młodzieńczych lat, zawsze była ze mną! Tym razem mamy nowość w formie lakierów z serii Crazy Glitter! Dostępne w czterech szałowych odcieniach z płatkami złota. Myślę, że ta opcja idealnie sprawdzi się w okresie jesienno-zimowym ;)


RIMMEL Tusz-Serum do rzęs


Fajnie zapowiadająca się maskara ze wzmacniającym serum bondingowym. Mam krótkie i rzadki rzęsy a ta propozycja oferuje Nam ich wydłużenie oraz większą objętość. Czyli idealna dla mnie! Dodatkowo zawiera kompleks biotyny, który wzmacnia struktury keratynowe rzęs. Wystarczy jedno pociągnięcie by móc cieszyć się pięknym wachlarzem.


ILADIAN Żel do Higieny Intymnej

Żel do higieny intymnej wersja URO. To produkt o wyjątkowej formule, która delikatnie oczyszcza oraz łagodzi okolice intymne. Zawiera składniki hamujące rozwój bakterii oraz wspierające naturalny mikrobiom skóry, a także zabezpieczające przed podrażnieniami i pomagające utrzymać właściwe pH. Receptura oparta w 92% na składnikach naturalnych.


ALOESOVE Balsam do Ust

Balsam do ust, tego chyba nigdy sobie nie odmówię. Tutaj mamy iście różową tubeczkę , która prócz słodkiego wyglądu ma nawilżyć usta i chronić przed podrażnieniami i stresem fotooksydacyjnym. Dodatkowo posiada filtr przeciwsłoneczny i ma zapach mango! Oj coś czuję , że będzie to udane testowanie!


SYLVECO Łagodzący Płyn Micelarny

Ta wielka butelka mieści w sobie aż 400 ml. płynu micelarnego. Dedykowany jest dla cery delikatnej, naczynkowej, wrażliwej, która wymaga delikatnego demakijażu. Produkt ma skutecznie usuwać makijaż przy tym pielęgnując skórę i regenerując ją, zapewniając jej odpowiednie nawilżenie. Jest to nowa seria Sylveco Dermo Cosmetics, która zapowiada się ciekawie i obiecująco.


CLARENA Olejek Lawendowy

Jest to olejek, który ma za zadanie pomóc Nam zasnąć. Zawiera naturalny olejek eteryczny, który skutecznie niweluje skutki stresu, wycisza oraz ułatwia zasypianie. Przyjemnie koi zmysły i odpręża. Zapach lawendy uwielbiam, więc czekam na chłodniejsze dni i będziemy testować.


BIOELIXIRE Serum silikonowe do włosów Argan / Czarnuszka + Filtr UV


Bardzo lubię produkty BIOELIXIRE . Nie jest to moje pierwsze spotkanie z nimi. Często i gęsto sięgałam właśnie po serum do włosów, które ratowały je z wielu opresji. Tym razem mamy wersję z Arganem i Czarnuszką. Oba produkty posiadają filtr UV, które chronią włosy zwłaszcza latem. Serum zawiera naturalne olejki i silikony, ma intensywne działanie odżywiające, nadaje włosom połysk i zdrowy wygląd.


DR IRENA ERIS Wygładzający krem Naprawczy

Linia INVITIVE i krem intensywnie wygładzający zmarszczki i nierówności skóry. Zawiera nowatorski heptapeptyd PCS III z cząsteczkami złota, który skutecznie popudza produkcję kolagenu. O jej brzmi mega obiecująco i juz się na niego napaliłam. Kolor słoiczka jest boski i od razu chce się go używać. Mam nadzieję, że efekty będą równie doskonałe!

PACHNĄCA SZAFA Odświeżaćz Powietrza

No i coś na nadchodzącą jesień! Patyczki zapachowe, których nigdy dość! Pachnąca Szafa znana jest większości ze swojego asortymentu i tutaj mamy coś co nie tylko ma ładnie pachnieć ale i fajnie się prezentować. Cedr z brzoskwinią bo taką mam wersję, myślę, że będzie fjnym połączeniem soczystości oraz lekkiej wytrawności! Mam nadzieję, że zapach będzie intensywny i długotrwały!


No i to tyle! "Sunny Time" rozpieszcza na max! Dużo nowości, fajnych, ciekawych i obiecujących. Spodziewam się udanych testów! Zaraz chyba pyknę sobie nowe mani z lakierem/bazą od Neonail a może potem zafunduję włosom zabieg z Czarnuszki z dodatkiem maski Artishoq. Oj nie będę zamulać, tylko biorę się za testy a Wam polecam zerknąć na Pure Beauty.


Pozdrawiam,




środa, 31 lipca 2024

NEO MAKE UP Peeling do Ust

NEO MAKE UP Peeling do Ust

 

W ostatniej edycji pudełka Pure Beauty moje oczy ujrzały mnóstwo nowości, których się nie spodziewałam. Kilka kosmetyków a raczej marek są dla mnie zaskoczeniem , że do tej pory jeszcze nie miałam okazji ich wyhaczyć. Dlatego nie czekałam zbyt długo i tym razem jak opętana zaczęłam od produktów mniej mi znanych. Dzisiejsza recenzja to moja opinia na temat właśnie tego kosmetyku, który sam w sobie jest fantastyczny i teraz już wiem w czym tkwi jego siła! 

"Malinowy peeling do ust, który pomoże Ci pozbyć się suchych skórek oraz delikatnie wygładzi usta za pomocą drobinek cukru. Love my LIP SCRUB RASPBERRY to produkt o 90% zawartości składników pochodzenia naturalnego, który złuszcza martwy naskórek, pielęgnuje wrażliwą skórę ust, a do tego przepięknie pachnie i smakuje malinami. Zawarte w nim składniki aktywne w postaci oleju z pestek malin oraz oleju ze słodkich migdałów zapewnia ustom odpowiednie odżywienie i regenerację. Olejek dba o usta, przywracając im komfort i ukojenie w kilka chwil. Cukrowy peeling do ust doskonale przygotowuje usta do nałożenia pomadki, błyszczyka lub pielęgnacyjnego olejku."

NEO MAKE UP to marka, którą jak dotąd jeszcze nie miałam okazji spotkać. Wersja peelingu do ust bardzo mnie ucieszyła, gdyż po urlopie moje usta się mocno pokłóciły ze stanem w jakim były poprzednio. Dlatego wizja przyjemnego złuszczania i zadbania o moje usta bardzo mnie ucieszyła. Peeling mieści się w niewielkim słoiczku, który dodatkowo zabezpieczony jest kartonikiem. Jego konsystencja jest zwarta i treściwa. Porządna ilość cukrowych drobinek wymieszana z olejkami tworzą idealną formułę, która fajnie rozprowadza się na ustach. Wykonując masaż, usta pozbywają się popękanych i suchych skórek. Usta są po nim bardzo miłe w dotyku, miękkie oraz świetnie wygładzone. Nałożona na nie pomadka w końcu wygląda tak jak powinna! Dodam, że peeling ma też fajny, owocowy zapach, który zostaje na ustach i pozostawia Nas w bardzo przyjemnym nastroju. Peeling jest zadziwiająco wydajny i starcza naprawdę na długo a jego cena jest przyjemna zwłaszcza w obecności jeszcze fajniejszej promocji!

Znacie produkty NEO MAKE UP?


                                                            Pozdrawiam,





Copyright © 2016 My women's world , Blogger