Maseł do ciała nigdy nie za wiele. Uwiebiam ich gęste postacie, wygodne opakowania i za to , że są. Bo dzięki nim moja skóra w końcu "normalnieje". To chyba jeden z niewielu kosmetyków, bez którego nie umiałabym żyć. Mało tego, zauważyłam, że zaczynam mieć manię zbieractwa maseł do ciała, hihi, robi się niebezpiecznie. A dzisiaj mam dla Was jedną perełkę, którą uwielbiam za wszystko!!!
Od producenta:
Skład:
Masło ma standardowe opakowanie, zakręcane na wieczko. Pod nim mamy kosmetyk o mega gęstej konsystencji, która jest bardzo treściwa ale idealnie i gładko sunie po skórze. Można wyczuć już pod palcami, że kosmetyk posiada działanie nawilżające, gdyż wyczuwa się w nim tłustą powłoczkę, która o dziwo wnika pięknie w skórę, nadając jej jedwabistości i miękkości.
Doadtkowo masełko pachnie obłędnie. Zapach zaliczyłabym to eleganckich i luksusowych perfum. Delikatnych a zarazem mega trwałych. Po wysmarowaniu się , ciało pachnie dość długo unosząc swoją woń w całym pomieszczeniu.
Jego działanie uznaję za doskonałe. Dzięki niemu otrzymałam gładką, jędrną, doskonale nawilżoną skórę, Finland Body Butter delikatnie natłuszcza, regeneruje i wzmacnia skórę. Podrażnienia i szorstkość skóry oraz uczucie pieczenia zredukowane. Te efekty zawdzięczam ekstraktowi moroszki, żurawiny, jak również obecność olejków eterycznych jodły i cedru, które dodają witalności mojej skórze. Dodam jeszcze, że moroszka to jest inna, rzadko spotykana odmiana maliny ;) Dla mnie nowość, którą bardzo polubiłam.
Kosmetyk jest wydajny, mimo codziennego obfitego stosowania, pudełko 300 ml. starczyło mi na ponad dwa miesiące.
Cena: ok 15 zł
Dostępność: on-line
Lubicie kosmetyki elfa Pharm?? A może Wy polecicie mi coś równie dobrego do pielęgnacji ciała??
Pozdrawiam,
ELFA Salon Spa Finland odżywcze kremowe masło do ciała .
Od producenta:
- Odżywcze, kremowe masło do ciała Finland starannie pielęgnuje i regeneruje skórę. Zapewnia delikatny opalizujący efekt. Ekstrakt moroszki odżywia skórę i poprawia jej jędrność. Ekstrakt żurawiny wygładza skórę, a olejki eteryczne jodły i cedru dodają witalności.
Skład:
Masło ma standardowe opakowanie, zakręcane na wieczko. Pod nim mamy kosmetyk o mega gęstej konsystencji, która jest bardzo treściwa ale idealnie i gładko sunie po skórze. Można wyczuć już pod palcami, że kosmetyk posiada działanie nawilżające, gdyż wyczuwa się w nim tłustą powłoczkę, która o dziwo wnika pięknie w skórę, nadając jej jedwabistości i miękkości.
Doadtkowo masełko pachnie obłędnie. Zapach zaliczyłabym to eleganckich i luksusowych perfum. Delikatnych a zarazem mega trwałych. Po wysmarowaniu się , ciało pachnie dość długo unosząc swoją woń w całym pomieszczeniu.
Jego działanie uznaję za doskonałe. Dzięki niemu otrzymałam gładką, jędrną, doskonale nawilżoną skórę, Finland Body Butter delikatnie natłuszcza, regeneruje i wzmacnia skórę. Podrażnienia i szorstkość skóry oraz uczucie pieczenia zredukowane. Te efekty zawdzięczam ekstraktowi moroszki, żurawiny, jak również obecność olejków eterycznych jodły i cedru, które dodają witalności mojej skórze. Dodam jeszcze, że moroszka to jest inna, rzadko spotykana odmiana maliny ;) Dla mnie nowość, którą bardzo polubiłam.
Kosmetyk jest wydajny, mimo codziennego obfitego stosowania, pudełko 300 ml. starczyło mi na ponad dwa miesiące.
Cena: ok 15 zł
Dostępność: on-line
Lubicie kosmetyki elfa Pharm?? A może Wy polecicie mi coś równie dobrego do pielęgnacji ciała??
Pozdrawiam,
MAGDA





