wtorek, 24 lutego 2026

❣️ SWEET VALENTINE ❣️ - Pure Beauty

❣️ SWEET VALENTINE ❣️ - Pure Beauty

 


Sweet Valentine od Pure Beauty, to box, którego nie muszę wstępnie chyba opisywać, bo sam widok mówi już za siebie. Wiadomo, że luty kojarzy Nam się z miesiącem,  w którym szaleją serduszka no i oto pudełko, które również nawiązuje do tego pięknego jakże urokliwego dnia. Walentynki, dzień Zakochanych, minął już jakiś czas temu, ale ja wciąż jestem pod urokiem grafiki, która za każdym razem wywołuje uśmiech na twarzy. A co mamy w środku? Zapraszam na wspólny przegląd.




MAX FACTOR 2000 CALORIE Long Lash Era - tusz do rzęs

Zaczynamy od tuszu do rzęs, co by na dzień dobry uwieść wzrokiem ;) Mamy tu maskarę, która wydłuża rzęsy, pięknie podkreśla spojrzenie i utrzymuje efekt od rana do wieczora. Można go zmyć ciepłą wodą bez konieczności pocierania i tarcia i robieniu smug wokół oczu.




GOLDEN ROSE PURE MATTE - matowa pomadka do ust

Strasznie się cieszę, kiedy w boxie znajduję produkty do ust. Tym razem pomadka, która charakteryzuje się miękką i bardzo delikatną formułą ułatwiającą aplikację. Nadaje subtelne, pudrowo - matowe wykończenie ust, Dodatkowo wzbogacona jest o kwas hialuronowy, olejek jojoba i witaminę E, które nawilżają i odżywiają usta.




EFEKTIMA SNAIL & VITAMIN C - płatki pod oczy

Płatki pod oczy to must have mojej codziennej pielęgnacji. Te od Efektima są już mi znane i bardzo je lubię. Wersja z wyciągiem ze śluzu ślimaka  to idealna propozycja dla osób, które borykaja się z cieniami, workami pod oczami oraz pojawiającymi się zmarszczkami. Hydrożelowe płatki świetnie radzą sobie z tymi problemami natychmiastowo koją i wygładzają skórę.




BOTANIQUE - węglowa czarna maska PEEL - OFF

Świetna maseczka, która doskonale wykonuje swoją robotę. Natychmiast odblokowuje i ściąga pory, absorbuje nadmiar sebum, usuwa martwe komórki skóry oraz zapobiega niedoskonałościom. Cera nabiera blasku, odzyskuje równomierny koloryt i zdrowy wygląd. Błyskawiczny efekt odświeżonej i jakże głęboko oczyszczonej skóry.



ARTISHOQ - szampon enzymatyczny

Bardzo ciekawy szampon, no i przyznam, że obietnice jakie oferuje producent bardzo mnie ciekawią, czy faktycznie się one sprawdzą. Ta wersja szamponu ma doskonale oczyścić zarówno skórę głowy jak i same włosy, wspomagając usuwanie zrogowaciałych komórek naskórka. Bromelaina, czyli otrzymany z ananasa enzym, delikatnie złuszcza wygładzając skórę a pozyskany z kukurydzy kwas fitowy wspomaga naturalny cykl odnowy. Brzmi świetnie.



VIANEK - nawilżający krem pod oczy

Wiosna już tuż tuz, więc fajnie będzie zejść na lżejsze kosmetyki a krem pod oczy od Vianek jest idealny na tą porę roku. Jego lekka formuła świetnie sprawdza się przy pielęgnacji suchej lub wrażliwej okolicy oka. Nawilża, uelastycznia skórę, poprawia jej koloryt, usuwa oznaki zmęczenia oraz opóźnia proces starzenia się skóry.



NIVELAZIONE - silnie regenerująca maska do rąk na noc

Ratunek dla moich dłoni, które zimą strasznie nie dość, że marzną to i dziwnie się przesuszają. Dzięki skoncentrowanej formule z mocznikiem, kolagenem i kwasem hialuronowym wspiera naturalne procesy odnowy, przywraca miękkość, gładkość i elastyczność.



TUTTI FRUTTI EVERYBODY GLOW - peeling myjący 3w1

Mamy tu wersję multiwygładzającego peelingu do ciała z kwasami AHA i enzymami. Kosmetyk skutecznie oczyszcza i zapewnia trójstopniową eksfoliację. Dzięki temu pozbywamy się martwego, szarego naskórka, za to odkrywamy piękną i rozświetloną skórę. Stanie się superjędrna, multiwygładzona, bez blizn i niedoskonałości.



HEAN Ever Glow - puder sypki

Jest to wersja rozświetlająca o jedwabistej, ultralekkiej formule, która idealnie stapia się ze skóra. Mieniące się mikroperełki odbijają światło, tworząc efekt fotokorekty - optycznie wygładzają rysy twarzy i maskują widoczność porów. Skóra zyskuje świeży, wypoczęty wygląd oraz zdrowy blask.



DERMEDIC CICATOPY - ultrakojący krem naprawczy

Jeśli posiadasz sucha skórę z objawami alergii i egzemy, w tym atopii to ten kosmetyk będzie dla Ciebie wybawieniem. Produkt, który przynosi natychmiastową i długotrwałą ulgę. Można stosować go codziennie na podrażnioną skórę zarówno przez dorosłych jak i dzieci od 1 dnia życia. 



SO FLOW! BY VIS PLANTIS - maska z glinką do skóry głowy

Bardzo polubiłam kosmetyki do skóry głowy. Szybko i fajni4 działają, przynosząc świetne efekty. Tutaj mamy intensywną kurację do skóry głowy, która pochłania nadmiar sebum, odblokowuje pory i przedłuża świeżość włosów. Jest równie idealna przy przetłuszczającej się skórze głowy.


Sweet Valentine to mnóstwo nowości i każde z nich znajdzie u mnie zastosowanie. Nadchodzi wiosna, więc to idealny czas na pielęgnację pełną parą i porządnie zregenerować i odżywić skórę. Boxy od Pure Beauty jeszcze nigdy nie zawiodły i jeśli macie ochotę na takie kosmetyczne niespodzianki to śmiało klikajcie na stronkę klik


                                                   Pozdrawiam,






sobota, 31 stycznia 2026

Bioliq Polipeptydowe Serum Ujędrniające

Bioliq Polipeptydowe Serum Ujędrniające

 


Marka Bioliq jest mi bardzo dobrze znana i równie dobrze lubiana. Kiedy zobaczyłam w boxie od Pure Beauty najnowszą propozycję w formie polipeptydowego serum ujędrniającego, to wiedziałam, że moje testy bardzo szybką będą szły w jego stronę. Przez kilka tygodni używałam jego  no i dziś chciałabym Wam podzielić się moją opinią,


Silnie ujędrnia skórę!!
Serum opiera się na innowacyjnej i wysoce skoncentrowanej kompozycji ujędrniającej All-3-SkinSystemTM, złożonej z polipeptydów, kolagenu i elastyny. Zapewnia długotrwałe i widoczne ujędrnienie, zauważalnie już po 1 aplikacji. Wyraźnie napina i poprawia sprężystość skóry. Wypełnia zmarszczki i opóźnia oznaki starzenia Porcja kolagenu i elastyny dostarcza natychmiastowego wygładzenia. Bogactwo składników aktywnych serum, tworzy w skórze nowe włókna kolagenowe i podnosi jakość ich struktury. W efekcie serum wypełnia zmarszczki i opóźnia pojawienie się oznak starzenia.


Serum ma praktyczne opakowanie z dość rzadką a nawet wodnistą konsystencją, za to szybko się wchłania i na szczęście nie lepi. Mam cerę mieszaną ze skłonnością do przesuszania się i po regularnym stosowaniu serum, zauważyłam bardzo szybkie nawilżenie i odżywienie. Bardzo szybko można wyczuć, że skóra uspokaja się, odpręża, chłonie same korzyści, które ważne są przy codziennej pielęgnacji. Moja cera jest wyraźnie gładsza, bardziej napięta i promienna. Serum nie powoduje podrażnień ani zaczerwienienia. Polipeptydowe serum ujędrniające polecam osobom, które chcą poprawić strukturę skóry i odzyskać efekt miękkiej, elastycznej i młodszej cery.

Jeśli masz cerę, która potrzebuje zastrzyku fantastycznego napięcia, odżywienia, nawilżenia to polipeptydowe serum marki Bioliq musisz wypróbować. Sama jestem zachwycona jego lekkością i jakże szybkim działaniem. Jeszcze lepsze efekty, widoczne gołym okiem daje na dekolcie i szyi. Te właśnie okolice mam wrażenie , że są inne, bardziej elastyczne, milsze nie tyle co w dotyku jak też wizualnie znakomicie się prezentują. Dodam jeszcze, że serum jest bardzo wydajne i starcza na całkiem spory okres!


                                                          Pozdrawiam,




niedziela, 25 stycznia 2026

FeedSkin Centella Asiatica, Pianka do mycia twarzy

FeedSkin Centella Asiatica, Pianka do mycia twarzy



Kochani dziś wracam do Was z kolejną recenzją kosmetyku z pudełka kosmetycznego By Hyshaaabye #9 od Pure Beauty, który ogólnie jako pierwszy poszedł na testy. Kiedy tylko go ujrzałam już samo opakowanie sprawiło, że testy poczynię nawet tego samego dnia. Moja ciekawość została zaspokojona, więc teraz na spokojnie mogę Wam napisać kilka zdań o tajemniczej piance do mycia twarzy FeedSkin Centella Asiatica.

Pianka do mycia twarzy, powstała z myślą o codziennym oczyszczaniu skóry wrażliwej, tłustej i trądzikowej. Przyjemna w użyciu i wydajna formuła, skutecznie usuwa zanieczyszczenia, nadmiar sebum oraz resztki makijażu. Zawarte w kosmetyku składniki o działaniu złuszczającym pomagają w odblokowaniu porów i zmniejszają przetłuszczanie.

Niacynamid - wpływa korzystnie na regulację sebum Kwas salicylowy - delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka, odblokowuje pory i wygładza, nie powodując przy tym uczucia ściągnięcia czy przesuszenia. Wąkrota azjatycka oraz bioferment - posiadają silne właściwości łagodzące, wspomagają jednocześnie ochronę mikrobiomu skóry oraz przyspieszają regenerację zmian skórnych.
Efekt: Pianka pozostawia skórę czystą, odświeżoną i wyraźnie gładszą, przygotowaną na kolejne kroki pielęgnacyjne.


Zacznę od opakowania, bo to one na pierwszy rzut oka przykuwa uwagę. Butelka, która posiada unikatową końcówkę, która zakończona jest miękką, silikonową szczoteczką. Nie ma potrzeby dozowania pianki bezpośrednio na dłonie. Wystarczy nacisnąć pompkę, która dozuje puszystą chmurkę na szczoteczkę i to właśnie nią robimy masaż, który delikatnie a zarazem skutecznie oczyszcza skórę. Dzięki łagodnym środkom myjącym usuwa ze skóry codzienne zanieczyszczenia, redukuje zaczerwienienia, wspiera odbudowę bariery hydrolipidowej. W piance znajdziemy glicerynę, panthenol i kwas hialuronowy , który dodatkowo nawilża i zmiękcza skórę. Natomiast ekstrakt i bioferment z wąkroty azjatyckiej działają przeciwzapalnie, łagodząco i regenerująco. Skóra po masażu tą przyjemną końcówką wraz z pianką potrafi świetnie przygotować cerę na dalsze etapy pielęgnacji. Porządnie oczyszczona, bez podrażnień, nawilżona i ukojna skóra. Bardzo przyjemny etap demakijażu, który osobiście pokochałam i nie ukrywam, że jest to zasługa nie tylko samej pianki ale też relaksującej szczoteczki.

FeedSkin Centella Asiatica pianka do mycia twarzy jest idealna do codziennego stosowania dla każdego typu cery, w szczególności tłustej i mieszanej, trądzikowej i z zaskórnikami jak też tej wrażliwej i wymagającej ukojenia. Bardzo wydajny kosmetyk, który starcza na długi okres przyjemnej pielęgnacji. Silikonowa szczoteczka oczyszcza pory, delikatnie masuje skórę wspomagając jej mikrokrążenie. Cera jest świetnie oczyszczona, odświeżona, mniej podatna na niedoskonałości no i jest bardzo mila i aksamitna w dotyku! 


                                                         Pozdrawiam,




Peeling do ciała Magnolia z bławatkiem

Peeling do ciała Magnolia z bławatkiem



Każda z Nas potrzebuje odrobinę chwili i relaksu dla siebie. Choć ta chwila czasem bywa zbyt krótka, to  mimo wszystko warta jest tej ciszy i spokoju. Nie wyobrażam sobie wieczornej kąpieli bez ulubionych umilaczy, co jak co ale to one robią robotę i choćby jak najkrótsza chwila to była, to czas spędzony z ulubieńcami pielęgnacyjnymi to Wasz czas, którego Wam nikt nie zakłóci. Takim złotkiem jest peeling do ciała marki Kanu Nature.

Rewitalizująco-relaksujący peeling do ciała o urzekającym zapachu magnolii. Peeling wytwarzany jest na bazie soli i bazy olejowej z dodatkiem suszonych kwiatów bławatka. Doskonale natłuszcza skórę, nadając jej witalności. Baza olejowa o dużej zawartości witaminy E sprawia, że skóra staje się gładka, jest dobrze nawilżona i pokryta warstwą ochronną! Zapach magnolii działa kojąco i relaksująco na nasze zmysły, a bławatek zadba o zdrową kondycję naszej skóry. Peeling pozostawia warstwę ochronną na skórze, nie trzeba już więc nanosić balsamu. Produkt wegański.

Peeling mamy w słoiczku z odkręcanym wieczkiem, co już mi się podoba, bo dla mnie jest to najwygodniejsza forma wydobycia produktu. Oczywiście wcześniej zanim się do niego dobierzemy, musimy zerwać folie zabezpieczającą. Już przez opakowanie  możemy podejrzeć, że peeling jest dwufazowy. Rzadka, oleista konsystencja z pływającymi, suszonymi płatkami bławatka oraz stała, solna. Oczywiście przed nałożeniem na skórę, dokładnie wszystko wymieszam szpatułką by wszystko się ze sobą połączyło.

Peeling ma bogatą konsystencję, wiadomo oleistą, co przekłada się na fenomenalne natłuszczanie skóry. Zimą dla mnie jest to zbawienny efekt. Drobinki soli, nie są mocne, uporczywe, wręcz idealne. Ich ziarnistość doskonale wykonuje masaż, doskonale złuszcza martwy naskórek, nie podrażnia przy tym skóry, za to pięknie ją zmiękcza, wygładza i sprawia, że jest aksamitna w dotyku. Zapach, kojący, bardzo delikatny, subtelny, kwiatowy, wręcz obłędny i relaksujący do granic możliwości. Skóra pachnie po nim tak wspaniale, że nie potrzeba już żadnych balsamów. Pielęgnacja full level!


Kanu Nature Peeling do ciała w wersji Magnolia z Bławatkiem to propozycja dla osób, które szukają doskonałej pielęgnacji, bez użycia tuzina kosmetyków. Jeden produkt a tak wiele przyjemności. Od cudownie wygładzonej skóry, po intensywnie nawilżenie, przyjemne odżywienia i fantastyczną regenerację zakończoną wyśmienitym zapachem! Plus kolejny, że po niego mogą sięgać wszyscy, kto ma ochotę na chwilę zapomnienia ;) Tą wspaniałą jakże propozycję na zimowe wieczory, znalazłam w boxie kosmetycznym od Pure Beauty by Hushaaaabye #9.  


                                                     Pozdrawiam,





Copyright © 2016 My women's world , Blogger