piątek, 24 marca 2017

Summer Scoop od Yankee Candle

Okres ciąży sprawił, że musiałam odstawić wszelkie zapachowe gadżety. Począwszy od perfum kończąc na ulubionych woskach zapachowych od Yankee Candle, które możecie dostać na goodies.pl
Na szczęście okres niedyspozycji ciążowej minął i teraz mogę spokojnie zacząć znowu swoją przygodę z tymi malusimi, kolorowymi tartami. Jako, że mamy już wiosnę, słoneczko świeci to na pierwszy ogień poszła propozycja Summer Scoop.



"Smakowite wspomnienie kremowych, przygotowywanych w domu lodów truskawkowych. Idealny na gorące dni... jedna gałka czy dwie? Waniliowy mus – odpowiednio zmrożony – podany w towarzystwie świeżo przygotowanego, słodkiego, truskawkowego sosu. Albo wielkie, pyszne lody – składające się z nałożonych naprzemiennie, śmietanowych i owocowych gałek. Po prostu doskonałe, letnie orzeźwienie i moc owocowej przygody. Inspiracja, która stała się pobudką do stworzenia niezwykle wakacyjnego wosku – Summer Scoop."



Lata jeszcze nie mamy, dopiero co zimę pożegnaliśmy ale mi już się zachciało czegoś bardziej słonecznego. Summer Scoop od pięknego i słodkiego koloru urzeka również swoim zapachem, który czuć jeszcze przez folijkę. A jaki jest kiedy roztapia się w kominku???


Jest przede wszystkim mega słodki ale ta słodycz jest bardzo fajnie wyważona. Przepiękny, słodki zapach, który na pierwsze "wąchnięcie" przypomina mi śmietankowo - truskawkowe wafelki. Dopiero potem jego bukiet zapachowy rozkręca się wesoło. Lody truskawkowe i do tego ogromna ilość bitej śmietany polane białą czekoladą - taki jest właśnie dla mnie Summer Scoop.


Dość mocny i bardzo trwały zapach, który czuć jeszcze na drugi dzień. Zaliczyłabym go też również do kategorii wosków " jesteś na diecie?? to nie tykaj go bo przepadniesz".Skłamałabym gdybym napisała, że przez niego człowiek nie rozgląda się za jakąś czekoladką. Taki mały kusiciel na szczęście bez kalorii. Choć też Summer Scoop jest fajnym zastępcą słodkości dla osób, które wyrzekły się cukru i mocno przy tym zostają. Ten uroczy aromat fajnie rozchodzi się po  mieszkaniu dając cieplutką i otulającą aurę. Zapach idealny na wiosnę, jesień i zimę w lato raczej postawiłabym na bardziej rześkie klimaty ;)

Cena: 9 zł
Dostępność: http://www.goodies.pl/



Pozdrawiam


sobota, 18 marca 2017

AQUA PI COSMETICS - PŁYN MULTIFUNKCYJNY KOJĄCY DOTYK

Nie na długo cieszyłam się piękną pogodą bo dziś z lekka się rozczarowałam. Wychodząc z psem nie myślałam, że dziś jest tak zimno. Deszcz, buro i ponuro, że wszystkiego się odechciewa!! Dopadło mnie totalne lenistwo, że nawet nie miałam siły by obrobić zdjęcia, by ludzko wyglądały. Także od razu przepraszam za ich jakość ale nie dziś, jestem jakaś nie do życia. By pobudzić komórki napisałam dla Was posta o multifunkcyjnym płynie do skóry wrażliwej, suchej, delikatnej i naczynkowej od AquaPi.


W swojej pielęgnacji staram się dobierać kosmetyki odpowiednie do potrzeb mojej skóry. Jeśli chodzi o płyny to zawsze mam obawę przed ich zakupem bo obawiam się, że po użyciu będzie mnie piekła skóra, co nie raz to miało miejsce. Z płynem Kojący Dotyk było troszkę inaczej. Pierwsze użycia były troszkę rozczarowujące bo sprawdził się mój czarny scenariusz. Przy pierwszym dniu, po przemyciu wacikiem skóra w okolicach nosa piekła mnie delikatnie. Na szczęście objaw ten minął przy ponownym już użyciu.


" Około 90% płynu stanowi Aqua Magica - woda naładowana słabymi polami elektromagnetycznymi - przełomowe odkrycie włoskich naukowców. Dzięki starannie dobranej kompozycji składników aktywnych o działaniu łagodzącym Płyn Kojący Dotyk działa niczym łagodzący kompres na podrażnioną i zaczerwienioną skórę, pomaga zwalczać świąd i pieczenie oraz redukować dyskomfort po umyciu. Bogaty w flawonoidy, kwasy fenolowe i glikozydy ekstrakt ze świetlika przynosi ukojenie podrażnionej skórze. Alantoina wspiera odnowę komórek naskórka oraz regenerację i gojenie mikrouszkodzeń. Proteiny jedwabiu pomagają chronić skórę przed wysuszeniem, dzięki czemu staje się bardziej elastyczna, jedwabiście gładka i aksamitna. "


Wodnista konsystencja o przyjemnym zapachu na pewno dobrze radzi sobie z pozbyciem resztek makijażu. Ładnie i dogłębnie oczyszcza i pozostawia na skórze delikatny film, troszkę lepki ale dzięki temu na drugi dzień czuję, że mam nawilżoną i odświeżoną cerę. Świetnie tonizuje, naprawia oraz łagodzi stany zapalne. Cera jest bardziej promienna i zdrowsza. Plusem jest również brak parabenów, barwników i alkoholu etylowego a kompozycja zapachowa jest pozbawiona alergenów.
Płyn multifunkcyjny Kojący Dotyk, jest wydajnym kosmetykiem i buteleczka o pojemności 70ml. o dziwo starczyła mi na prawie całe 2 miesiące. Po porodzie moja cera zaczyna wracać do normy. Uczucie szorstkości zniknęło oraz te nieszczęsne pieczenie wokół nosa też. Dzięki temu mam ukojoną i odżywioną cerę.



Cena: 34.99 zł
Dostepność: http://sklep.aquapicosmetics.com/



Pozdrawiam



czwartek, 16 marca 2017

Upominki ze spotkania Podlaskich Blogerek z Okazji Dnia Kobiet

Dzisiaj szybciutki post a sklejałam go całe 3 dni. Nie spodziewałam się, że moje dziecię będzie takie zazdrosne o laptopa. Na szczęście udało mi się ogarnąć wszystko I takim oto sposobem przedstawiam Wam dobroci, które otrzymałam ze spotkania z Okazji Dnia Kobiet w Białymstoku.


7th heaven: FB / Instagram


http://Bielenda FB


Biofemina FB



Noble Medica


AbscosunFB


BispolFB


LaNature FB / Instagram


Ducray


A derma 




Oh my sexy hairInstagram 



CD kosmetyki FB


Beauty OilFB / Instagram


Resibio


Vianek


Fitomed FB



JOICO


Selfie ProjectFB/


POSEFB


Miravena 



IndigoInstagram


VeronaFB


Drogeria Estrella FB



Nails Company 


Catrice


Essence


Efcia Soap



Miodowa mydlarnia FB / Instagram


Sensilis FB



Shefoot




Eveline FB



Lavera


Pinki Przypinki FB


   Tutaj należy sie malutie wyprostowanie, gdyż na spotkaniu towarzyszyła właśnie marka   Freedom MakeUp  , która podarowała każdej blogerce oto piękne zestaw, byśmy mogły tworzyć wspaniale makijaże.






Jak widzicie troszkę tego jest, więc będzie co testować. W niedługim czasie wypatrujcie recenzji. A może jest coś o czym chcielibyście poczytać w pierwszej kolejności? A Pauli i Martynie dziękuje za osobiste dostarczenie paczuszek 😘


Pozdrawiam



poniedziałek, 13 marca 2017

Kolagenowy krem do twarzy ze złotym od Glyskincare

Jak Wam minął weekend Kochani? U mnie troszkę się dzieje, więc na brak zajęć nie narzekam. Uprzedzam też, że najbliższe kilka postów będzie miało zdjęcia gorszej jakości a to z winy zainfekowanego laptopa, którego musiałam dać do doktora by go zobaczył,  także wybaczcie. Tymczasowo  działam z tableta. Dzisiaj mam dla Was post z recenzją kolagenowego kremu do twarzy ze złotem od Glyskincare.


Od producenta:

Krem do twarzy ze złotem i kolagenem wzbogacony wyciągami z kawioru i kolagenu ma silne działanie przeciwstarzeniowe. Zapobiega utracie wody z naskórka, poprawiając poziom jego nawilżenia dzięki czemu korzystnie wpływa na jędrność i napięcie skóry. Właściwości ochronne kremu przed wolnymi rodnikami przyspieszają regenerację delikatnej skóry twarzy i szyi powstrzymując oznaki starzenia.


Kremu używała moja mama i ja. Niestety mojej mamciś kosmetyk nie podpasował, kobieta bardzo wybredna niestety. Ona posiadaczka suchej cery od razu wyczuła matowienie co nie spodobało jej się na tyle, że nie chciała dalej używać kosmetyku. Na szczęście krem jest do wszystkich typòw cery, więc za testy wzięłam się ja.


Jak spisał się na skórze mieszanej? Otóż na początku też miałam obawy, że efekt matowienia I mi się nie spodoba. Faktycznie jest to uczucie ale w moim przypadku było ono mało odczuwalne, dlatego też kremu używałam w dzień.  Po regularnych rannych aplikacjach jestem miło zaskoczona. Składniki zawarte w kremie zapewniają poziom nawilżenia zgodny z potrzebami mojej skòry. Krem pozostawia skórę gładką, świeżą i przyjemną w dotyku. Co zauważyłam pod koniec stosowania to, że okolice oczu zostały rozjaśnione jak i cała twarz została pozbawiona ziemistego koloru. Teraz jest bardziej cieplejsza I bardziej promienna. Zmarszczki choć niewielkie jak były tak i są ale mam nadzieję, że krem spowolnił powstawanie nowych.


Warto też przyjrzeć się składowi, który jest całkiem przyjemny dla skòry. Olej abisyński, który zawiera kwas erukowy, który świetnie wpływa na stan skòry,  włosòw i paznokci. Posiada działanie nawilżające, wygładzające i odżywcze. Olej makadamia, ekstrakt z kawioru oraz aminokwasy kolagenu. No i mamy też złoto, ktòre działa przeciwzmarszczkowo i regenerująco.



Jeśli chodzi o mnie dla mnie krem okazał się na mocne 5+. Lekka i nietłusta konsystencja, szybko się wchłania no i delikatnie matuje, przynajmniej u mnie, za co odejmuję punkcika. Skòra odżywiona, nawilżona, muśnięta złotem, czyli na bogato. Poza tym doskonały pod makijaż, bardzo wydajny i za sprawą swojej złotawej kolorystyki pięknie prezentuje się na toaletce. Osobiście polecam, jest to jeden z kremòw po ktòrym szybko widać obetnice producenta.

Cena: 69,99
Dostępny: Klik.



Pozdrawiam