środa, 26 czerwca 2013

Little Hotties - no i zakochałam się!!!

Hejjj,

Jakiś czas temu pisałam Wam zapowiedz pachnącej przesyłki. Otóż dzisiaj nastał ten dzień, kiedy mogę się z Wami pochalić opinią na temat nwych mini wosków Litlle Hotties .
Jest to nowość, którą wprowadził sklep aromatella.pl i myślę, że tym sposobem, zyska jeszcze więcej klientów, gdyż mini woski są fenomenalne!

Przypomnę, że dostałam aż trzy zestawy, które różnią się od siebie nie tylko zapachem, ale  kształtem i  kolorem.

Pierwszy z nich to:

 
1. OWOCOWE
Marakuja + Tropikalne Piaski + Truskawka = smoothie z owoców tropikalnych




Moja pierwsza przygoda z woskami i takie zaskoczenie! Mocny, intensywny zapach, który w mgnieniu oka rozprzestrzenia się po całym mieszkaniu. Jest to mocne połączenie owoców, co od razu można wyczuć. Słodkie truskawki, które mnką za dojrzałą marakują, leżącą na tropikalnych piaskach. Taka mieszanka wywołuje prawdziwie egzotyczne fantazje! Doskonały zapach na lato, świeży, bardzo owocowe, wręcz cieknące soczystym sokiem z wnętrza samego tropiku!!! Aj można się zatracić jak nic!


2. KWIATOWE FANTAZJE
Cytryna + Kwiat pomarańczy + Cytrusowa zamieć + Świeże Figi = świeżość Toskanii




Tu Kochani niestety moje roztargnienie sprawiło, że podczas rozpływania się w poznawaniu zapachu, zapomniałam cyknąć fotki , przypomniało mi się dopiero w momencie, kiedy kapnęłam się, że w kominku nie bardzo jest już co fotografować ;( Na szczęście zostało mi pierwotne zdjęcie z formą i kolorami wosków.
Świeżość Toskanii jest wersją kwiatową w połączeniu z cytrusami. Równie intensywna mieszanka, wypuszcza pierw przodem  kwaśne cytrynki, które łączą się wzajemnie z delikatnym ale podkreślającym akcent kwiatem pomarańczy. Jest to zapach bardzo odprężający i relaksujący i bardzo pozytywny. Nie drażni nosa wręcz otula ciepło i delikatnie muska nos, całe ciało, całe mieszkanie!



3. ŚWIEŻE
Świeżość bawełny + Na Fali + Fale oceanu = morska świeżość



Tu natomiast widzę morze, pełne otwarte błękitne morze a nawet lazurowy ocean. Z łatwością można przenieść się na błęktiną lagunę i poczuć na sobie morską bryzę, która ożezwia na maksa. Spokój, relaks, pełna swoboda ot co wyczynia Morska świeżość! Bardzo spokojny równie mega rozluzniający zapach idealny do ulubionej książki i ciepłego kocyka ;)

Ogólnie rzecz biorąc wszystkie Little Hotties ( 3 moje wersje), które miałam są zapachowo bardzo mocno intensywne! W życiu nie pomyślałabym, że taki maleńkie woski dają więcej zapachu niż nie jedna świeczka!!
Jest to naprawdę dobra inwestycja, niż te wszelkie zapacho-olejki czy inne gadżety!
Mało tego Little Hotties można łączyć we wszelaki sposób, tworząc inny , ciekawy zapach przy tym dobrze się bawiąc.

Kupić możecie w pojedynczych zestawach jak równie w całym pakiecie, który mieści aż  35 różne wspaniałe, pachnące woski Little Hotties.

Cena: 9.90 zł / 7 sztuk
          34.90 zł / 35 sztuk

Dostępne oczywiście na stronie http://aromatella.pl/

                                                  http://aromatella.pl/

Czy miałyście już okazję poznać się z mini woskami Little Hotties??  Czy tez uwielbiacie zatracić się w pięknych zapachach??

Pozdrawiam
 
                                     MAGDA

poniedziałek, 24 czerwca 2013

GO Cranberry - Intensywnie Nawilżające Serum Przeciwzmarszczkowe na Noc

Hej hej,

Kochani jak tam po upałach?? Ja szczęście skorzystałam ze słoneczka, a już się bałąm , że w tym roku praca mnie tak pochłonie, że znowu będę blada chodzić po ulicach i straszyc ;)

Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła kosmetyku, kolejnego, z serii GO Cranberry. 

GO Cranberry - Intensywnie Nawilżające Serum Przeciwzmarszczkowe na Noc






 Jest to kolejny kosmetyk z serii "żurawinowej", który miałam możliwość testować dzieki Labolatorium NOVA.

Serum podobnie jak krem pod oczy, posiada estetyczne, plastykowe opakowanie z pompką.
Konsystencja serum jest dla mnie za rzadka i przy rozsmarowywaniu tworzy białą taflę, która po jakimś czasie znika, wnikając w skórę.
Pachnie ładnie, przyjemnie i nie drażni nosa.


 Tutaj kilka informacji od Producenta:


 I składzik :



Krem stosowałam tylko i wyłącznie w okolicy szyi i dekoltu. Niestety te okolice, są u mnie najbardziej widoczne pogorszonym stanem skóry. Więc jak mogę to staram się, konserwować je w najlepszy dla mnie sposób. Tak też ten krem był moją kuracją.


Po zużyciu całego opakowania mogę śmiało stwierdzić, że moja szyja jest wspaniale nawilżona i bardziej jędrna. Nabrała elastyczności i nie jest już taka wiotka w dotyku.

Natomiast na moim  dekolcie zauważyłam również poprawę. Kreseczki typu ala "zmarszczenia" ładnie się wygładziły i nie są już tak widoczne. Codzienne nakłądanie serum rano i wieczorem jak najbardziej  dało efekty, z czego jestem mocno zadowolona.
Bardzo polubiłam to serum. Cieszę się ,że bardzo dobrze nawilża skórę, bo moja tego specjalnie mocno potrzebuje a On doskonale sobie z tym poradził ;)

Do tego naturalny skład, co nie podrażnia i nie uczula skóry ;)

Za takie działanie, cena, uważam, bardzo przystępną
Cena: 27.06 gr.

Odpowiada mi opakowanie z pompką, zapach i konsystencja, do tego jest bardzo zaskakująco wydajny. Niby 30 ml. a wydawałoby się, jakby miał co najmniej z 50ml. ;)


Ogólnie teraz moja szyja i dekolt są miłe w dotyku, ładnie odżywiona i zadbana skóra i dzięki "Żurawince" .

Do kupienia na stronie producenta: klik



                                                             http://www.novakosmetyki.pl/



Miałyście okazję próbować " żurawinowych " kosmetyków??

Pozdrawiam
                            MAGDA

piątek, 21 czerwca 2013

Maseczka Błyskawiczna Peel-Off Renew, Efektima


Cześc Kochani,

Właśnie jestem po kapieli słonecznej jak i wodnej i jak ja się cieszę,że zdążyłam nabrac kolorku przed nawałnicą, która właśnie sieje spustoszenie, brbrbrrr

Siedząc tak jakiś czas temu z maseczką na buzi, postanowiłam napisać recenzję już ostatnią jeśli chodzi o maski Efektimy.

Maseczka Błyskawiczna Peel-Off Renew, Efektima 

 




 Troszkę informacji od producenta:


 Maseczka jak jej siostry posiada 7ml. ale za to bezbarwnej , żelowej i lepkiej konsystencji.
 Nakładamy ją na twarz najlepiej pędzelkiem i czekamy aż zastygnie. Podczas zastygania czuć dziwne, sztywienie twarz, przez co nasza mimika twarzy robi się bardzo ciężka ;) Najlepiej jest wtedy się spokojnie zrelaksować i położyć, odczekać ok 30 min a następnie szybkim ruchem zdjąć maskę.

Po usunięciu kosmetyku, moja twarz, zdecydowanie stałą się milsza i delikatniejsza w dotyku. Jakby bardziej wygładzona, odżywiona, promienna i pełna blasku. Bardzo dobrze została oczyszczona i przy okazji nawilżona.

 Cena: 0k. 3zł za saszetkę

Ogólnie jestem na TAK, UWIELBIAM maski typu peel off a ta naprawdę zadziałała bardzo imponująco ;)


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.plw ramach współpracy z Klubem Kejt
Fakt ten nie wpłynął na moją ocenę produktów.



 Kochani jak tam, nabieracie już czerwcowych kolorków??


Pozdrawiam

                                MAGDA

czwartek, 20 czerwca 2013

Efektima Push Up-Cure - Intensywne Serum Modelujące Biust


Kochani pogoda dzisiaj jest wykończająca!!! Na szczęście miałamm wolne od pracy, więc była okazja  by nabrać trochę kolorku ;)

Dzisiaj natomiast chcę jeszcze zapoznać Was z recenzją kolejnego kosmetyku od Efektimy


Efektima Push Up-Cure - Intensywne Serum Modelujące Biust




"Garść informacji "



Skład:


Serum modelujące biust posiada równie mocno informujący kartonik a  w nim buteleczka z fantastyczną pompką.
Opakowanie identyczne jak z kuracji antycellulitowej. Wygodne, estetyczne i ładnie się prezentuje na toaletce ;)


Konsystencja dość rzadka w formie białego mleczka o delikatnym i przyjemnym zapachu, który niestety nie utrzymuję się długo na skórze. Mleczko bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając przy tym żadnej lepkiej czy tłustej powłoczki.


Kosmetyku używałam codziennie przez ponad miesiąc. Szczerze też nie nastawiałam się na efekt " młodych piersi " ;) Jednak jakby skuteczność kosmetyku widzę w innych kwestiach. Skóra wokół piersi i przy dekolcie jest bardzo aksamitna i bardziej napięta. Codzienny masaż pozytywnie wpłynął na ich wygląd, ale push - upu niestety nie zauważyłam .
Nie mniej jednak nie smuci mnie ten fakt, gdyż codzienna pielęgnacja korzystnie wpłynęła na ich stan ;)

Cena: ok 25zł/ 150ml

Serum otrzymałam do testów od portalu http://www.bangla.pl/ w ramach współpracy z Klubem Kejt





A Wy kobietki znacie to serum?


Pozdrawiam

                                             MAGDA

środa, 19 czerwca 2013

Kuracja antycellulitowa PHARMACARE CELLU-CURE firmy EFEKTIMA



Chyba najwiekszą zmorą u kobiety jest pojawiająca się z wiekiem skórka pomarańczowa. Jest to koszmar, który ciągnie się jak nieubłaganie i często nie widać, żeby kiedykolwiek chciał się zmniejszyć nie wspominając o całkowitym usunięciu się z naszego ciała!!!

Sport, dieta i do tego dochądzą kosmetyki zwalczające upiorny cellulit, ale czy skutecznie??

W ostatnim czasie miałam możliwość testowania....

Kuracja antycellulitowa PHARMACARE CELLU-CURE firmy EFEKTIMA




 Tutaj mamy troszkę informacji, które wprowadzą nas w świat cellulitu ;)



 A tu mamy składzik:




Zacznę standardowo od opakowania, które jest bardzo pełne informacji. Kartonik zawiera niezbędne i często pomocne dla Nas informacje o składnikach i ich wpływie na "pmarańczkę". W środku znajduje się butelka  z bardzo wygodnym dozownikiem, który umila aplikację kosmetyku.





 Konsystencja jest lekko żelowa i delikatnie kremowa. Żółty kolor , który pachnie ładnie i lekko cytrusowo.
Kosmetyk łatwo się aplikuje, dzięki pompce, pozostawia na skórze lepki film, który po kilku minutach znika pozostawiając swój zapach.
Co do działania, to nie wiem czy efekt jest tak spektakularny jak bym chciała. Wiadomo, że sam produkt nie zniweluje Nam problemu, ale w połączeniu z dietą i sportem, myślę, że efekt byłby o wiele bardziej widoczniejszy.

Na udach przyznam, że " dołki" jakby są mniej widoczne i spokojnie mogę sobie pozwolić na wyjście w spodenkach ale to raczej zasługa mojej pracy, która mnie wykończy kiedyś hehe . A stan skóry też nie wywołał u mnie zbytniego zachwytu. Nawilżenie takie sobie, mimo tego, że smarowałam 2x dziennie, ale jestem posiadaczką bardzo suchejjj skóry, więc nie każdy kosmetyk sobie z tym defektem radzi.Jędroność i elastyczność sprawdzał mój W. i mówi że nadal ta sama ;)

Ogólnie nie jestem fanką tego typu produktów. Jak dla mnie średniak ze słabą wydajnością i małą wiarygodnością w pozbycie się "pomarańczki".

Cena: ok. 34 zł/200ml



Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu http://www.bangla.pl/ w ramach współpracy z  Klubem Kejt






A Wy Kochane lubicie takie kosmetyki??
 
Pozdrawiam
 
MAGDA

Eliksir od BingoSpa, który umila mi kąpiel.


Aby nasza kąpiel nie była nudna i "zwykła" zawsze i wszędzie radzę używać płynu do kąpieli. Od czasu kiedy pierwszy raz po niego sięgnęłam , tak teraz kąpiel w samej wodzie nie jest dla mnie żadna przyjemnością.

Ostatnio moim umilaczem tego zabiegu stał się......

 Regenerujący eliksir do kąpieli z jedwabiem BingoSpa



 Kilka słów od producenta:

Rozpieszczaj swoją skórę z BingoSpa. Kąpiel w wannie pełnej puszystej piany o zniewalającym zapachu to prawdziwa rozkosz dla zmysłów. Twoja skóra stanie się olśniewająco piękna i delikatna w dotyku. Jedwab pomaga BingoSpa zachować wilgoć na powierzchni skóry wywołując efekt przyjemnego i długotrwałego uczucia świeżości oraz gładkość - skóra staje się przyjemna w dotyku i nadjedwabiście gładka.
  • Aminokwasy wchodzące w skład jedwabiu BingoSpa wnikają do wnętrza wierzchniej warstwy skóry, zwiększając i utrwalając efekt wizualnego liftingu.
  • Polipeptydy - również będące składnikiem jedwabiu - posiadają silne właściwości błonotwórcze, tworzą cienki film ochronny na powierzchni skóry hamując utratę wody transepidermalnej.
Eliksir BingoSpao obficie i puszyście się pieni pozostawiając na skórze długotrwały czarujący zapach



 Eliksir jak każdy płyn ma opakowanie butelkowe. Tu niestety buteleczka jest zakręcana aluminiowym wieczkiem, co ładnie wygląda ale w podróży niestety niebezpieczne. Podczas transportu niestety kosmetyk troszkę mi się wylał.
Konsystencja eliksiru jest bardzo kremowa, delikatna i aksamitna. Kolor mleczno różowy i zapach wspaniały,  jakby kwiatowy z odrobiną morskiej bryzy.



 Płyn jest bardzo wydajny, wystarczy wlać dwie nakrętki kosmetyku pod bieżącą wodę a wanna zamienia się w biały puch ulatniając swój piękny aromat.
Tak też potem można się położyć, odpocząć, zrelaksować się i nie myśleć o niczym.



Wiadomo, że od takiego kosmetyku nie oczekujemy wiele. Ma on za zadanie umilić Nam czas podczas kąpieli, tak więc test Eliskiru zdany na 5+.
Wspaniale się pieni, jeszcze pięknie pachnie, wydajny, POLECAM!

Cena: 12 zł/ 500ml

Dostępnośc: http://www.naturalline.eu/

 

Jeśli macie ochotę na zakupy kosmetyków BingoSpa zapraszam Was do sklepu http://www.naturalline.eu/
tam znajdziecie dużo różności w bardzo atrakcyjnych cenach ;)


Pozdrawiam pachnąco,

                           MAGDA

wtorek, 18 czerwca 2013

Muffinka do masażu?? A co to?


Witam,


Jakiś czas temu miałam okazję wypróbować na swoim ciele muffinkę do ciała i masażu. Przyznam, że wczesniej nie miałam styczności z "muffinką" i byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Kosmetyk dostałam dzięki współpracy ze sklepem www.pl-uroda.pl


Shea SPA Fit do ciała i masażu drzewo sandałowe witalizujace



Oczywiście muffinka podczas transportu zmieniłą swoje gabaryty i wygląd ogólny, ale na szczęście nie przeszkodziło mi to w uzyciu jej.




Kilka słów od producenta:
Właściwości masła z drzewem sandałowym:
  • masło wzbogacone jest zapachem drzewa sandałowego,
  • posiada właściwości witalizujące,
  • bogaty komfort nawilżania dzięki wysokiej zawartości Masła Shea (80%),
  • obfite w witaminy z grupy E+C, wzbogacone sześcioma olejami: arganowym (EcoCert), avokado (EcoCert), makadamia, ze słodkich migdałów, z pestek winogron i oliwy z oliwek,
  • delikatna konsystencja kusi delikatną wonią, dbając o Twoje ciało i stan ducha,
  • masło przeznaczone jest do wszystkich rodzajów skóry, pozostawia delikatny film nadając skórze aksamitną miękkość, nie powoduje zaczopowania ujść mieszków włosowych,
  • jest ono naturalnym filtrem UV; wspomaga proces zatrzymania wody w komórkach zachowując naturalnym poziom nawilżenia oraz pH skóry,
  • pomocne jest także w niektórych chorobach skóry jak trądzik, łuszczyca czy dermatozy,
  • nie zawiera parabenów, olejów mineralnych, pochodnych ropy naftowej, substancji z upraw modyfikowanych genetycznie (ECO FORMUŁA),
  • masło w kontakcie ze skórą i pod wpływem jej ciepła zmienia konsystencję na płynną,
  • masło doskonale stymuluje, uelastycznia, dostarcza skórze witamin, antyoksydantów, głęboko nawilża, poprawia krążenie, wzmacnia i odżywia naskórek, relaksuje, zapewnia dobre samopoczucie,
  • można stosować jako BALSAM do suchej i bardzo suchej skóry.


Moja opinia:

Zacznę od opakowania, które jak dla mnie jest bardzo pomysłowe ;)
 Otóż kosmetyk dostajemy w normalnej papierowej foremce na babeczki, która wypełniona jest aż po same brzegi.
Kolor "masła" jest biały a jego konsystencja przypomina mi roztwór cukrowy. Taka mieszanka zawiera grudki , które wyglądają na zwarzone i są wyczuwalne w kontakcie ze skórą.. Zatem Nie jest to idealnie czyste i miałkie masło. Ale porównanie mi się trafiło hehe

Zapach bardzo przyjemny,  tropikalny, świeży.



Masełko w początkowej fazie jest zbite i ściśnięte, dopiero pod wpływem kontaktu z temperaturą ciała, rozpuszcza się, staje się płynne i przezroczyste.
Do momentu rozpuszczenia dość ciężko się go rozprowadza po skórze, dopiero póznej idzie łatwo i głaciutko.



Używałam go na sucho do masażu jak i na delikatnie wilgotną skórę po kąpieli. Masełko fenomenalnie nawilża, pozostawia tłustą powłoczkę, którA po chwili wsiąka w skórę czyniąc  ją odprężoną i zrelaksowaną.
Moje ciało dzięki muffince jest mięciutkie, gładkie i co ważne używając go do masażu można rzeczywiście się przy nim, a raczej przy zapachu porządnie zrelaksować.

Szkoda, że jest jej tylko 50g i starcza raptem na dwa porządne zabiegi całego ciała i fakt, że troszkę zle się potem wybiera resztki z "foremki". Jest to dobra wersja  balsamu do podróży ;)

Ogólnie jestem na tak z przygodą z muffinką, myślę, że jeszcze nie raz z niej skorzystam.

CENA: 11.50 zł


                                                           http://www.jm-spawellness.com/
                                                          fANPAGE KLIK

A czy miałyście okazję wypróbować muffinek??


Pozdrawiam
                               Magda

niedziela, 16 czerwca 2013

Intensywne Odmładzanie dzięki Efektima ;)

Hej,

Maski, maseczki w moim kosmetycznym arsenale są bardzo mile widziane. Uwielbiam co jakiś czas zrobić sobie małe spa i biegać po domku z kolorową buzią i "straszyć " ;))

Tak też ostatnio straszyłam błotna maseczka, którą Wam dzisiaj przedstawię a moja maminka testowała efekt odmładzania w 3D ;)

I uprzedzam oraz przepraszam za jakość zdjęć, ale mam problem z internetem, coś mi  rozłącza  niestety ;(


Efektima AGE - PROTECT - maseczka błotna przeciwzmarszczkowa





 Od producenta:



Opinia mamy:

Ta maseczkę testowała moja maminka. Ja na szczęście nie potrzebuję takiego odmłądzania 3D, więc z wielką ochotą mamuśka ją zgarnęła.
Opakowanie maseczki  ma 7ml. kosmetyku o delikatnym i przyjemnym zapachu. Konsystencja jest średnio gęsta ale łatwo się aplikuje.
Po nałożeniu i odczekaniu 20 min. pozostałośc kosmetyku usuwamy za pomocą chusteczki kosmetycznej.
No i cóż zauważyła moja mama?

Twarz jej stała się bardziej napięta i bardziej nawilżona. Nie miała uczucia ściągnięcia, za to czuła, że jest bardziej promienna.

Poza tym kosmetyk nie uczula, nie podrażnia, więc jest bezpieczny i zdrowy ;)






Efektima- AGE - PROTECT- maseczka błotna przeciwzmarszczkowa



 Klika słów od producenta:



 Moja opinia:

Maseczki użyła nie dla pozbawienia zmarszczek, których nie ma ale z czystej ciekawości, gdyż uwielbiam błotne kosmetyki.
Konsystencja bardzo gęsta, kolor szaro -brudny, dziwny, przypominający błotko zapach hmhmhm i tu wyczuwalny jest dla mnie o dziwo cynamon ;) Może miałam jakieś zwidy ale normalnie czułam cynamon.
Po nałożeniu maski, czułam pieczenie skóry, co troszkę mnie zmartwiło i zniechęciło. Na szczęście przykra chwila mija w ciągu 5 min.
Po 20 min , maska zasycha na buzi i trzeba ją zmyć ciepłą wodą. Od razu co wyczułam to bardzo miła i delikatna twarz w dotyku. Szorstkie baczki znikły i aż miło jest się "podotykać " .
Nawilżenie też jest miłym zaskoczeniem, kremu już nie ma potrzeby używać ;)

Maska dobra, choć te pieczenie troszkę odpycha.


Ogólnie maseczki z Efektimy bardzo sobie chwalę. Całkiem duży wybór, na każdą "dolegliwość " dostępne w Rossmaniku, więc myślę, że nie jest żle. Trzeba tylko użyć danej maski kilka razy by efekt był bardziej pokazny, bo wiadomo przy jednym użyciu " ameryki" nie odkryjemy.





A Wy dziewczynki lubicie maseczki Efektimy??


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt





Pozdrawiam

Magda



Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.