środa, 29 sierpnia 2012

Safira - body scrub i hydro żel nawilżający z aloesem - recenzja

Dziś przyszła pora na moje 2 ostatnie kosmetyki firmy SAFIRA, które otrzymałam do testów dzieki Panu Jarkowi.

Pierwszy z nich to body scrub:

Scrub do ciała z masłem Shea i minerałami z Morza Martwego







Oo producenta:

Cena katologowa: 16.50 PLN
 
Produkty Anovia Bodycare zawierają wyjątkową kombinację Minerałów z Morza Martwego i masło Shea dzięki którym skóra odzyskuje swoje naturalne nawilżenie.
Kremowy scrub do ciała dzięki zawartości łupinek migdałów delikatnie złuszcza,odżywia i rozświetla skórę.

Składniki (INCI):
Aqua(water), Stearic Acid, Glycerin, Glyceryl Stearate, Paraffinum Liquidum(Mineral Oil), Prunus Amygdalus Dulcis(Sweet Almond) Shell Powder, Sodium Chloride
(Dead Sea Minerals), Butyrospermum Parkii(shea) Butter, Parfum, Triethanolamine, Carbomer, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Butylparaben,
Ethylparaben, Isobutylparaben, Propylparaben.

MOJA OPINIA:
 
Uwielbiam peelingi, scruby i różne zdzieracze, ale niestety z tym się nie polubiliśmy. Od takiego typu kosmetyku wymagam porządnego złuszczania a tu niestety drobinki peelingujące są w bardzo znikomej ilości. Prawie wcale ich nie wyczuwam pod palcami i ta konsystencja wodnista. Jakaś porażka, woggóle, trzeba większą ilość jego nałożyć by móc sobie zrobić scrubka.
Peeling za to ma łądny zapach, taki delikatny. Innego działania nie zauważyłam. ponieważ poprzez malusie drobinki i masakrycznie rzadką konsystencję, nie miałam ochoty z nim  więcej sie "spotykać". Wolę scrubki, gęste i gruboziarniste.


Hydro żel nawilżający z aloesem






Od producenta:


Cena katologowa: 19.90 PLN
Specjalnie dobrana formuła sprawia, że żel wnika w głąb skóry intensywnie ją nawilżając i regenerując. Wyciąg z ALOESU jest naturalnym antyoksydantem, wspomaga regenerację skóry i zapobiega jej starzeniu się. Prowitamina B5 zapobiega utracie wilgotności. Przeznaczony dla każdego rodzaju cery potrzebującej nawilżenia, szczególnie narażonej na działanie czynników pozbawiających ją naturalnej wilgotności.
Sposób użycia: Na oczyszczoną skórę twarzy i szyi nanieść żel i delikatnie wklepać opuszkami palców.

Składniki (INCI):
AQUA, GLYCERIN, PROPYLENE GLYCOL, ALOES BARBADENSIS EXTRACT, DEXPANTHENOL, CARBOMER, SODIUM HYDROXIDE, PARFUM, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, CI: 19140, 4208

MOJA OPINIA: 


Jest to mój ulubiony kosmetyk, który otrzymałma od Pana Jarka. Już na samym początku, zwrócił moją uwagę swoim wyglądem. Fajne opakowanie, małe , plastikowe z dozownikiem-  skradło moje serce. Przeważnie kremy, żele, zamknięte są w pudełeczkach a tu dla zmiany taka fajna buteleczka - prosta,estetyczna i bardzo poręczna . Kolor też powalający i bardzo intrygujący bo mocno-świeżo zielony. Zapch miły- jakby przypomina mi herbatą zieloną ;) w każdym razie miło się go wącha ;)
Jestem posiadaczką mieszanej cery ze skłonnością do przesuszania się. Żel ten sprawił,że skończył mi się problem z suchością. Doskonale nawilża i daje mi poczucie świeżej i odprężonej skóry przez cały dzień.
Żel bardzo dobrze rozsmarowuje się na twarzy i szybko się wchłania . Doskonale nadaje się pod makijaż,Nie uczula, nie podrażnia i nie zatyka porów.
Bardzoo wydajny, wystarczy dwa kliknięcia dozownikiem by pokryć całą twarz plus szyja. 
Cóż mogę dodać, żel sprawdził się w 100 % jeśli chodzi o jego przeznaczenie. 


Kto nie zna jeszcze gamy tych kosmetyków to zapraszam odwiedzić ich stronę SAFIRA

Miłej nocki i dobranocki ;*

Pozdrawiam,

                          MAGDA


niedziela, 26 sierpnia 2012

Noble Health - Collagen - Grape Seed Extract- Double Detox - recenzja!!


Hejka kobietki, dziś szybciutko bo szykuję się na AFTER PARTY pierwszych urodzinek chrześniaka, więc dziś troszkę świętować będę ;)

3 miesiące temu dokładnie na początku czerwca dostałam do testów od portalu www.urodaizdrowie.pl  tabletki Double Detox z firmy Noble  Health.. O działaniu i moim zdaniu na temat Detoxy możecie poczytać tu..Double Detox

Ku szcczęściu , które mi dopisało, miałam możliwość ponownego zażywania  Double Detox, jak i testowania nowych suplementów od Noble Health.
Pani Agnieszka, pozwoliła mi dalej kontynuować kuracje Detox, jak i żem zrobiła a na koniec zajadałam Collagen razem z Grape Seed Extract - jakie rezultaty???



Fenomenalne!!!!

COLLAGEN - PIĘKNA SKÓRA, WŁOSY I PAZNOKCIE



Od producenta:

Tabletka Collagen   
  • Collagen zawiera witaminę C, niezbędną dla formuły kolagenu i jego maksywalnej absorpcji 
  • Witaminy C i E znajdujące się w suplemencie diety działają jako super antyoksydanty, wzmacniając odporność systemu immunologicznego i zwalczają wolne rodniki. 
  • Ekstrakt z winogron zawarty w tabletkach Collagen bogaty jest w OPC (oligomeryczne procyjanidyny - mają 50-krotnie wyższe stężenie od witaminy E i 18-krotnie wyższe od witaminy C). 
  • Collagen zawiera składniki odżywcze, korzystnie wpływające na skórę, włosy i paznokcie. 
  • Niweluje i zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych. 
  • Zapobiega pojawianiu się nowych zmarszczek. 
  • Zmniejsza cellulit. 
  • Pomaga zachować piękną cerę bez wyprysków. 
  • Poprawia i wyrównuje koloryt skóry (rozjaśnia przebarwienia). 
  • Zmniejsza pory i skutecznie napina delikatną skórę w okolicach oczu, szyi i podbródka. 
  • Wpływa na ujędrnienie całego ciała. 
  • Korzystnie wpływa na stawy. 
KOLAGEN BUDUJE MIĘŚNIE I WYGŁADZA ZMARSZCZKI PODCZAS SNU. WIDOCZNE EFEKTY W PIERWSZYCH TYGODNIACH KURACJI
Największa na rynku dawka naturalnego kolagenu w jednej tabletce

Skutki niedoboru kolagenu:

  • Zmarszczki 
  • Przebarwienia skóry 
  • Wypryski 
  • Cellulit 
  • Rozstępy 
  • Spadek elastyczności i nawilżenia skóry (wiotczenie) 
  • Wypadanie i matowienie włosów 
  • Osłabienie i rozdwajanie się paznokci 
  • Bóle okołostawowe, przukurczenie sylwetki 
  • Wzrost absorpcji toksyn środowiskowych, drobnoustrojów i komórek nowotworowych 

Skład 1 tabletki: 


 - kolagen rybi 200mg
-ekstrakt z winogron 
- witamina C
- witamina  E




Grape Seed Extract -ESTRAKT Z PESTEK WINOGRON


Ziołowa ochrona naczyń krwionośnych
Najmocniejszy antyoksydant

OD PRODUCENTA:


Charakterystyka produktu:

  • Ekstrakt z pestek winogron bogaty jest w OPC (oligomeryczne procyjanidyny) którego stężenie jest 50-krotnie większe od witaminy E i 18-krotnie większe od witaminy C
  • Wzmacnia włókna kolagenowe i elastyny
  • Wzmacnia i uelastycznia ścianki naczyń krwionośnych, dzięki czemu zwiększa ich przepustowość, usprawniając krążenie co zapobiega puchnięciu i uczuciu tzw. „ciężkich nóg”
  • Wzmacnia naczynia włosowate skóry zmniejszając powstawanie obrzęków i cieni pod oczami
  • Chroni skórę przed promieniami UVB
  • Zapobiega przebarwieniom posłonecznym
  • Pielęgnuje i wzmacnia skórę naczyniową
  • Zmniejsza skłonność do wybroczyn i siniaków
  • Usprawnia mikrokrążenie – profilaktyka cellulitu
  • Spowalnia procesy starzenia się skóry, chroniąc ją przed utratą jędrności i powstawaniem zmarszczek
  • W kosmetyce ekstrakt z winogron polecany jest w profilaktyce cellulitu i pielęgnacji cery naczyniowej, a także dla osób ze skłonnością do siniaków
 
  
Składniki Grape Seed Extract:
Skład 1 tabletka Porcja produktu zalecana do spożycia w ciągu dnia
2 tabletki
Ekstrakt z pestek winogron 150mg 300mg
 
Opakowanie zawiera 60 tabletek = 24,0g
Produkt zalecany jako uzupełnienie kuracji Collagen By-Health. Preparaty wzmacniają swoje działanie przyspieszając efekty kuracji.

Moja Opinia:


Po stosowaniu 2 miesięcznej kuracji Double Detox- pozbyłam się prawie 10 kg, z czego jestem zaskoczona i bardzo zadowolona ;)
Póżniej tak jak zalecała Pani Agnieszka- którą pozdrawiam- łykałam collagen razem z Grape Seed Extract. Obydwa suplementy łykałam po 2 tabletki przy czym jedne rano na czczo i wieczorem przed spaniem a drugie tylko raz przed samym pójściem spaciusi. 
Co do działania to zauważyłam UWAGA!!! - zmniejszenie się cellulitu- jupiii. W miejscach, gdzie z nim walczyłam, zrobił się mniej widoczny. Moja skóra stała się jędrna, bardziej elastyczna i jakby mniej sucha. Po kąpieli nie muszę używać już tyle balsamu co zawsze ;))
Zauważyłam też ,że paznokcie rosną mi w trybie natychmiastowym, ale szkoda,że na włosach nie zauważyłam poprawy. Niestety włosy dalej mi się sypią i miałam nadzieję,że mi tableteczki pomogą, może jakbym używała ich przykładowe 3 miesiące, to napewno byłby rezultat o wiele większy.
Tak czy siak- jestem bardzo zadowolona z tych suplementów, nie zaszkodziły mi, wręcz przeciwnie, pomogły mi schudnąć i pozbyć się oporczywego cellulitu i moja skóra jest teraz zadowolona ;))
Minusem może być cena bo wacha się od 59-69zł, może odstraszać tym bardziej,że kuracja powinna trać przynajmniej ze 3 miesiące -  ale naprawde polecam ;)

Dziękuję Pani Agnieszce za udostępnienie mi suplementów do testów a Was kochane zachęcam do odwiedzania sklepu www.porcjapiekna.pl

Buziaki,
                              MAGDA

czwartek, 23 sierpnia 2012

MonAmi - puder rozświetlający, mozaika




 Cześć Kochane ;)
Jak nigdy, pojawia się u mnie ostatnio codziennie nowy post a to dlatego,że nadrabiam braki, a że mam więcej czasu, to postanowiłam też więcej pisać dla Was ;)

Tak dziś będzie recenzyjka ale kosmetyku kolorowego, który otrzymałam w ramach współpracy z firmą Mon Ami,
a jest nim:

Puder prasowany z drobinkami rozświetlającymi  Mon Ami







OD PRODUCENTA:

Naturalnie miękki puder prasowany, który dzięki zawartości rozświetlających drobinek dodaje makijażowi wyjątkowej elegancji. złączone pięć kolorów pozwala uzyskać efekt naturalnej, złotawej opalenizny. Po nałożeniu pudru specjalną szczoteczką kolor jest jednolity i równomierny
Występuje w czterech odcieniach. 

MOJA OPINIA:

Jestem wielką fanatyczka wszelkich brązerów, róży, rozświetlaczy i jak zobaczyłam ,co mi wpadło w łapki strasznie się ucieszyłam.
Puder posiadam w odcieniu nr.3 Ma ciekawy, delikatny kolor, który składa się z kilku odcieni a w efekcie końcowym, tworzy jednolity, delikatny brązik z połyskującymi drobinkami ( na zdj. wydaje się odrobinę ciemniejszy niż nrmalnie). Świetnie się nakłada, delikatnie rozświetla twarz i ślicznie się prezentuje. Jest wręcz idealny jako delikatnie rozświetlający bronzer dla bladolicych kobitek..
 Stosuje go jako róż do policzków i rozświetlacz w jednym, cos wspaniałego- 2 w 1 ;). Na twarzy utrzymuje się dość długo, a drobinki mimo,że są delikatne to widoczne na twarzy ;) 
Puder ma bardzo ale to bardzo aksamitną konsystencję, jest tak delikatny i przyjemny w dotyku, że czasem mam wrażenie ,że przez to swoją delikatnośc nie starczy mi go na długo. A tu psikus- bo używam go już 2 miesiące i jak narazie znikomy ślad użytkowania ;)
Opakowanie jak dla mnie troszkę za proste ale to o nie opakowanie w końcu chodzi ;)
Cena: 13 zł 
Pojemność : 12 g -  czyli sporo-sporo ;)

Zapraszam wszystkich na stronę Mon Ami, gdzie możecie zobaczyć jakimi kosmetykami zachęca Nas ta firma ;))

Pozdrawiam,

                                Magda

środa, 22 sierpnia 2012

MATRIX - Biolagne vs Vavoom - recenzja

Od dłuższego czasu bardzo mocno ciekawiły mnie kosmetyki do włosów firmy MATRIX. Dużo dobrego o nich słyszałam aż w końcu miałam możliwość wypróbować niektóre z nich:

Mgiełka Ochrona Koloru 125 ml (bez spłukiwania) 

 



 

 


OD PRODUCENTA:

Lekka dwu-fazowa mgiełka do włosów koloryzowanych, która pomaga zachować blask koloru oraz pomaga kontrolować włosy. Zawiera filtr ochrony przed promieniami UV.
  • Zawartość ekstraktów z Orchidei przedłuża blask koloru i nawilża włosy bez ich obciążenia.
  • Filtry UV chronią przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.
  • Nadaje włosom dodatkowego blasku
  • Nie zawiera parabenów
 Ekstrakt z Orchidei - pięknie kwitnąca roślina pochodząca, używana w niektórych kulturach do pielęgnacji włosów. Kwiaty orchidei charakteryzują się wyjątkową odpornością na utratę naturalnego koloru.
Filtry UV - chronią wierzchnią warstwę włosa przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

MOJA OPINIA:

Bardzo fajna nie tylko wizualnie ale i w działaniu odżywka. Bardzo lubię wręcz uwielbiam wszelkie odżywki, spraye,bez spłukiwania.
 Matrix Biolagne Nadaje blask i zdrowy wygląd. Nie "oklapuje" włosów , wręcz przeciwnie, podnosi je u nasady i sprawia jakby było ich więcej. Pięknie pachnie, tak świeżo i kwiatowo ale zapach nie pozostaje na włosach ;( szkoda.
Odżywka jest dwuwarstowa- podobna do tych z Glisskura- tez ma jedną warstwę kremową i gęstszą a druga wodnista i przeroczysta, po połączeniu się tworzą jednolitą mgiełkę, która dzięki zamontowanemu aerozolowi świetnie spryskuje włoski. Kolor na włosach zostaje troszkę dłużej z nami, i wydaje się bardziej intensywniejszy.
 Trzeba uważac z ilościa, u nasady staram się spryskiwac z umiarem, bo przy dużej ilośći włosy mogą się szybko przetłuszczać. Więcej natomiast daję na resztę włosów, po długości. Bardzo ważne - NIE ZAWIERA PARABENÓW!!!
Opakowanie- butelka plastikowa w pięknym różowym kolorze.
Wydajność bardzo dobra, używam jej ok 2 miesiąca i jeszcze jest jej połowa.
Pojemność: 125 ml
Dostępność -  wyłącznie salony fryzjerskie 

 VAVOOM -Lakier Mocny 

 






 OD PRODUCENTA:

 Szybko utrwalający lakier, o mocnej formule, dzięki której fryzura zachowuje objętość, kształt i elastyczność. Nie zawiera wody. Utrwala nawet najbardziej wyrafinowane fryzury.
Szybko schnący lakier. Pozwala zachować włosom objętość, zawiera filtry UV, które chronią włosy przed promieniowaniem słonecznym.

MOJA OPINIA :

W swoim życiu bardzo mało używam lakierów do włosów, jak już to są to specjalne okazje. Tak i tut tez bylo tak samo. Na szczęście mialam chrzciny i komunię, więc była okazja sprawdzić lakier i pomyslęć czy zdał egzamin.
I tak więc lakier ten dobrze utrwala fryzurę i nie pozostawia skorupy na głowie. Lakier nie skleja i nie obciąza włosów. Popryskana fryzura bawiła się ze mną prawie cały dzień - z maymi poprawkami ;))
Bardzo ładnie pachnie, nie dusi  ale jest mało wydajny. Dużo wam nie napiszę kochanie na jego temat, gdyż rzadko uzywam tego typu kosmetyków. W każdym bądze  razie lakier zdaął egzamin, fryzurka bylo nie naruszona i potem nie było tez problemu z rozczesywaniem ;)


Jestem bardzo zadowolona z tych kosmetyków,są naprawdę godne polecenia, choć szkoda,że są dostępne  tylko w profesjonalnych salonach fryzjerskich ;(

A ja zapraszam Was na strone www.matrixtrendy.pl  tam możecie pooglądać wszelkie tamtejsze cudeńka ;)

Buziaczki
                                                           MAGDA

wtorek, 21 sierpnia 2012

BingoSpa - Energizujące algi pod prysznic z zieloną herbatą + TAG

Dzis kolejna porcja recenzji odnośnie produktów, już chyba dobrze Wam znanej marki BingoSpa.



Tym razem będzie to żel pod prysznic, którny wywarł na  mnie wiele opinii a jakich?? To już za chwilę ;)

BingoSpa - Energizujące algi pod prysznic z zieloną herbatą.







OD PRODUCENTA:


 Delikatnie kremowe algi BingoSpa pod prysznic w formule żelu, z odświeżającą  zieloną herbatą.
Algi dostarczają skórze mnóstwa odżywczych substancji i minerałów: witaminy grupy B, witamina C chroniąca przed wolnymi rodnikami, aminokwasy zapewniające skórze właściwe nawilżenie i wiele innych, z których Twoja skóra będzie zadowolona.
Kremowa piana BingoSpa zostawi na Twojej skórze uczucie świeżości i rześkości, a Ty będziesz się cieszyć dobrym samopoczuciem do następnej kąpieli.





No i tak więc, żelik sympatycznie wygląda i bardzo ciekawie. Po otwarciu a raczej odkręceniu butelki unosi nam się zapach, który nie pachnie jak algi ani zielona herbata. Nie żebym ubolewała nad tym, bo kosmetyk pachnie jak guma do żucia a konkretnie jak Orbit zielona dla dzieci- wręcz identyczny zapach, a że kiedyś szalałam za tą gumą tak i żel pod tym względem skradł moje serce. Szkoda tylko,że ten aromacik nie zostaje na skórze po kąpieli.
Co do działania, to chyba jak każdy żel, dobrze myje i fajnie  odświeża skórę. Zauważyłam,że moja skóra po tym żelu, jest bardziej gładsza i milsza w dotyku, czego się nie spodziewałam.
Jak dla mnie słabo się pieni, może nie tyle co słabo ale krótko- a szkoda  bo lubie w pianie poleżec ;))
Konsystencja w formie kremowego i dość gęstego  żelu, co bardzo mi odpowiada, wolę takie ala mleczka niż wodniste typowe żele. Zawsze mam takie głupie wrażenie,że te gęściejsze mleczka do kapieli lepiej się sprawują w działaniu hehe.
Kolor świeżutko zielony -  jest przyjemne dla oka- coś innego- .
Opakowanie - plastykowa butelczyna z fajnym starodawnym, blaszanym koreczkiem, który się odkręca- mi podoba się ta forma opakowania -  może jest prosta ale dla mnie wyróżniająca się ;)
Średnio wydajny, ale za swoją cenę warty kupienia ;)
Pojemność : 300 ml.
Cena: 8 zł

Chętnych do zakupu kosmetyków firmy BingoSpa zapraszam na ich stronę sklepu, gdzie znajdziecie mnóstwo wszelakich produktów ;)

www.bingosklep.com

Ja osobiście dziękje firmie BingoSpa za udostepnienie mi powyższego żelu do testów, co nie miało wpływu na moją ocenę.

*********************************************************************************

A teraz odpowiem na TAG 10 pytań , do którego zaprosiła mnie moja sympatyczna Doncia ;*
Dziękuję Ci KOchana ;)) Zaraz postaram się poematem odpowiedziec na pytania ;)

Zadanie polega na odpowiedzi do 10 pytań, a następnie zadanie kolejnych 10 i zaproszenie do zabawy nastepne uczestniczki.

Pytania od Donna + MOJE ODP.




1. Na jaki kolor masz dziś pomalowane paznokcie?
- mam remont w domciu- więc na żaden ;(
2. Najgorszy kosmetyk do pielęgnacji włosów?
- hmhm chyba jeszcze takiego nie było, co bym naprawdę zła przez niego była
3. Co jesz aby poprawić sobie nastrój?
-  wszystko jak podleci ;)
4. Twój najtańszy kosmetyk, co to było i za ile?
- hmhm cienie do oczu Wibo z serii różanej, która została przeceniona na 1 zł i coś tam coś tam z groszami ;)
5. Twoja jedna ulubiona firma kosmetyczna?
- Flormar  - kolorówka
-Vichy - pielegnacja
6. Jaki ostatnio kupiłaś kosmetyk pod wpływem chwili?
-  róż Miss sporty - ech
7. Co nosisz w torebce?
pełno niepotrzebnych rzeczy ;
8. Styl elegancki czy sportowy?
-elegancja francja ;)
9. Ulubione perfumy?
- Thierry Mugler - wszystkie zapachy
10. Mleczko czy balsam do ciała?
-  mleeeczkko ;)

MOJE PYTANIA:
1. Czym dla Ciebie jest prowadzenie bloga?
2. Co porabiasz w wolnych chwilach?
3. Jaka jest Twoja ksywka?
4. Ulubiony kosmetyk do mycia buziaczka?
5.Czy jesteś od czegoś  uzależniona? ( od  czego jeśli TAK )
6.Co Cię denerwuje w innych blogach?
7.Ulubiony kolor w makijażu?
8.Co byś zmieniła w moim blogu?
9.Czy używasz kosmetyków naturalnych? ( jesli tak podaj markę)
10. Jak Ci minął dzień ? ;*

Pytania proste bez ceregieli a taguję:

http://nataliawabich.blogspot.com/
http://szminkawszpilkach.blogspot.com/
http://nikivonmakeup.blogspot.com/
http://magicwordcherry.blogspot.com/
http://www.modaiswoboda.pl/
BUziaki
MAGDA


piątek, 17 sierpnia 2012

Będą w UK dawno temu, kupiłam sobie kilka maseczek do twarzy. Zaciekawiły mnie swoim kolorowym wyglądem i  wielkia, wręcz obszerną ilością " rodzajową", - truskawki, czekolady,cytryny, jagody, morze martwe- no pod wrażeniem byłam jeśli chodzi o wygląd.
Czas teraz na recenzję jednej z nich :

STRAWBERRY SOUFFLE - maseczka głęboko nawilżająca i odblokowująca pory z truskawką













OD PRODUCENTA:

Stosowanie
Dokładnie umyj twarz ciepłą wodą. Opuszkami palców nałóż maseczkę na twarz omijając okolice oczu i ust. Zrelaksuj się. Pozostaw maseczkę na ok. 15-20 min. Zmyj twarz wodą i osusz, następnie przemyj tonikiem. Zaleca się stosować raz w tygodniu. Celem wykluczenia reakcji alergicznej wypróbuj niewielką ilość na wewnętrznej stronie ramienia. W przypadku kontaktu z oczami, przemyj je zimną wodą. Do użytku zewnętrznego.
Aktywne składniki
  • Truskawki - bogate w witaminę C, K, B5 i B6, naturalne antyoksydanty
  • Aloes - koi, oczyszcza, nawilża
  • Wanilia - uspokaja i poprawia nastrój.
 Produkty Montagne Jeunesse zostały zatwierdzone przez Vegetarian Society. Są tworzone przy minimalnym przetwórstwie, z poszanowaniem środowiska naturalnego. Produkty zawierają ekstrakty z roślin (kwiatów, owoców, olejków), minerały morskie. Opakowania nadają się do recyklingu

 Kosmetyki Montagne Jeunesse oraz składniki używane do ich produkcji nie są testowane na zwierzętach, co zostało potwierdzone certyfikatem BUAV (British Union for the Abolition of Vivisection). BUAV jest organizacją, której misją jest zastopowanie wykonywania testów na zwierzętach.



MOJA OPINIA :
 
REWELACJA!!!! Ngdy nie spodziewałam się , że maseczka do twarzy może tak obłędnie i realnie pachnieć truskawkami!! Miałąm wrażenie,że twarzy mam położoną bitą śmietanę z truskawkami!!! Mało brakowało abym skusiła się spróbować ;))))
 Maseczka delikatnie oczyszcza skórę, minimalizuje widoczność porów, a przede wszystkim delikatnie rozjaśnia i zmniejsza zaczerwienienia. Po zmyciu twarz jest wygładzona i wyraźnie bardziej promienna.
Nie podrażnia, szybko zasycha i może powodowac ściąganie skóry- dlatego polecam po nałożeniu maski położyć się na 20 min i odpocząć ;) i powdychać niebiańskiego zapachu truskawek i bitej śmietany..  Maseczka posiada malutkie drobinki, które są bardzo wyczuwalne pod palcami i przy nakładaniu, moim zdaniem jest  to duzy plus w formie dodatkowego masażu twarzy lub peelingu podczas zmywania.
Konsystencja maseczki jest gęsta ale bardzo wydajna opakowanie starczyło mi na 4 razy, do aplikacji polecam też używać pędzla do maseczek. Idzie to szybciej i  sprawniej.
Kolor delikatny różowo-perłowy.
Opakowanie - 20 gr, 
Cena ok  7 zł

Ogólna ocena to 10/10

Aplikacja tej maseczki była dla mnie czystą rozkoszą i nie mogę się już doczekać następnych, mam nadzieję,że reszta też jest tak pięknie pachnąca i dobrze działająca ;)

A czy Wy miałyście już przyjemność korzystać z tych masek??

                 Buziaki
                                        MAGDA

środa, 15 sierpnia 2012

Garnier- szampon - Dove- antyperspirant - recenzja

Jakiś czas temu otrzymałam od wizaz24.pl 2 kosmetyki do przetestowania. A że juz zmierzam ku końcowi w ich sprawdzaniu, więc napiszę co o nich sądzę.

Garnier Naturalna Pielęgnacja [Ultra Doux], Szampon do wszystkich rodzajów włosów `Aloe Vera`



Skład: Aqua/ Water, Sodium Laureth Sulfate, Coco Betaine, Sodium Chloride, Cocamide Mea, Sodium Benzoate, Sodium Methylparaben, Sodium Hydroxide, Ethylparaben, Salicylic Acid, Limonene, Linalool, Benzyl Alcohol, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis Extract/ Aloe Barbadensis Leaf Extract, Butylphenyl Methylpropional, Citric Acid, Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Parfum/ Fragrance




No i na początek zawód -  szampon wodnisty i mało wydajny. Poza wizerunkiem czystych włosów , szampon dosłownie nic nie robi. Ładnie pachnie, ale słabo, a ja lubie jak zapach utrzymuje się na włosach ;(
Konsystencja jak już wspomniałam katastroficzny- rzadki, trzeba uważać by nie wylać za dużo. Słabo się pieni, pierwsze 2 minuty, pieniące a potem nawet śladu po pianie nie widać. Po umyciu włosy są sianowate i masakrycznie splątane- nawet najlepsza odżywka nie pomogła!
 Opakowanie fajne, podoba mi się, przejrzyste, kolorystyczne, ciekawy kształt.
 Wogóle ciężki szampon w użyciu, w działaniu, a myślałąm,że aloes coś zdziała a tu nic ;(( No szkoda, szkoda, bo miałam nadzieję,że coś z tego będzie a tu taki psikus. Mam nadzieję,że to tylko ten jeden taki bubelek wśród Garnierków, bo lubię tą markę.

Cena:  8zł

Więcej o tym szamponie możecie poczytac jak i zakupic wchodząc na link poniżej




 Dove, Hair Minimising. Anti-perspirant Deodorant Spray

 




 

Skład: Butane, Isobutane, Propane, Aluminum Chlorohydrate, PPG-14 Butyl Ether, Cyclomethicone, Parfum, Disteardimonium Hectorite, Helianthus Annuus Seed Oil, C12-15 Alkyl Benzoate, Dimethiconol, Octyldodecanol, BHT, Propylene Carbonate, Stearyl Alcohol, Sorbiton Laurate, Nylon-12, Palmatine, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool


Zadaniem tego antyperspirantu jest zmniejszenie nieprzyjemnego uczucia kłujących włosków pod pachami między jednym goleniem a drugim, włoski pod pachami mają tez być delikatniejsze oraz ma pielęgnować naszą skórę.

I tu jak najbardziej kosmeetyk sprawdził się w 100 %ach. Włoski nie kłują, nawet zdziwiło mnie to napoczątku, myślałam,że coś ze mną jest nie tak i nie są już takie twarde. Nie zauważyłam też swędzenia ani podrażnienia skóry. Nie zostawia plam na ubraniach, i co ważne - nie zawiera alkoholu!!!!! Skóra jest mięciutka i wolna od pocenia się przez najbliższe 15 godz.

Antyperspirant Dove Minimising ma cudowny zapach- czasami jak zapomnę,że go z rana użyłam i jak machnę ręką, to zastanawiam się co tak pięknie pachnie - a to moje paszki hehe. Nawet po caym dniu zapach dzikich róż utrzymuje się w nienaruszonym stanie ;))

Już od dłuższego czasu używam antypersiaków Dove i jak narazie jeszcze żaden mnie nie zawiódł. Szybko schną, pięknie pachną i dobrze działają.

Cena ok 14 zł

Wiecej info podd linkiem http://wizaz24.pl/dove-dezodorant-hair-minimising-wild-rose-s-p2435

Zapraszam Was tez do odwiedzenia sklepu http://wizaz24.pl  , gdzie każdy znajdzie coś dla siebie i to w atrakcyjnych cenach ;)

Dziękuję też sklepowi http://wizaz24.pl/ za udostepnienie mi kosmetyków do testów ;))

Tymczasem uciekam moje drogie Panie, mam spotkanie .... ;)))

Buziaki

                               MAGDA






wtorek, 14 sierpnia 2012

BingoSpa - Jedwab do ciała - recenzja

Kiedys z jakieś 7 miesięcy temu pierwszy raz zobaczyłam u jednej z blogerki kosmetyki firmy BingoSpa i nie wiem czemu ale od tamtej pory kusiły mnie jak cholera!!! Kusiły, kusiły, okazało się,że można je kupić w Tesco, więc czmychnęłam tam, ale zastałam to czego nie chciałam ;(
Aż tu nagle na ich Fanpagu ogłoszenie,że można zostać testerką ich kosmetyków. Och jak się ucieszyłam, że w końcu będę mogła i ja je poznać! No i takim oto sposobem nawiązałą się współpraca moja z BingoSpa i dziś recenzja pierwszego produktu, który otrzymałąm, a jest to...

Jedwab do ciała BingoSpa



OD PRODUCENTA:

Lekki, szybko wchłaniający się jedwab do ciała BingoSpa, dzięki wyjątkowym właściwościom protein jedwabiu, poprawia kondycję skóry, zapewnia jej piękny i atrakcyjny wygląd oraz na długo pozostawia ją subtelnie pachnącą.
Proteiny jedwabiu pomagają zachować wilgoć na powierzchni skóry wywołując efekt przyjemnego i długotrwałego uczucia świeżości oraz gładkość. Jak każdy emolient, zhydrolizowana proteiny jedwabna sprawiają, że skóra staje się przyjemna w dotyku i jedwabiście gładka. Dają efekt lekkiego liftingu.

Proteiny jedwabiu przenikają do wewnętrznych warstw skóry, zwiększając i jednocześnie utrwalając, efekt głębokiego nawilżenia ( głęboki efekt kondycjonujący) oraz hamują utratę wody transepidermalnej.

Jedwab do ciała BingoSpa doskonale się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Pozostawia skórę jedwabiście gładką, odprężoną i przyjemnie pachnącą, zwiększa uczucie pewności siebie i świadomości swojego ciała.





MOJA OPINIA:

Przyznam,że z jedwabiem do miałam styczność ale tylko do włosów - nigdy do ciała- więc podchodziłam do niego pomalutku dopóki go nie otworzyłam. Piękny zapach, świeży i dośc intensywny, śmiałabym powiedzieć,że nawet ciut perfumowany. A że jestem zapachoholiczką, więc dla mnie to plus i to nawet duży ;) Uwielbiam jak moje ciało pięknie pachnie i długo a jedwab ten właśnie sprawia,że na kilka godzin mogę upajać się jego zapachem.
Działanie ma też jak dla mnie bez zarzutów, wchłania się szybko, bardzo dobrze nawilża skórę. Zabrałam go ze soba na wakacje do Bułgarii, więc jak przyszłam z intensywnego opalania, skóra piekła i potrzebowała natychmiastowej pomocy, więc jedwab sprawdził się w 100 procentaqch. Skóra po aplikacji jedwabiu jest miękka i strasznie przyjemna w dotyku, i najważniejsze że nie ma już śladów pisania na skórze ;)
Konsystencja podobna do standardowych balsamów, choć może ciut gęściejsza.
Opakowanie - hmhmh no i tu jest ciekawie, boo, butelka jest zwykła, plastykowa, nakrętka aluminiowa, jak za dawnych czasów kupywało się mleko w szklanych butelkach ;)) I wiecie co??,że mi się ten design podoba??
Jedynym minus jaki mogę tu dać to brak dozownika- masakra z pobieraniem jedwabiu, zwłaszcza pod koniec. ech, no szkoda szkoda,

Cena to 12zł za 300 ml.

Jak dla mnie fantastyczny kosmetyk, napewno będę chciała pobyć z nim jeszcze nie jeden raz ;))?

A czy Wy babeczki tez już miałyście styczność z kosmetykami firmy BingoSpa??
Jak nie, to zapraszam na ich strone www.bingosklep.com

Buziaki,

MAGDA